Giełdowa Wólczanka może odłożyć zapowiadaną w lutym sprzedaż dwóch zakładów produkcyjnych w Wieruszowie i Opatowie. Pojawiła się bowiem szansa na pozyskanie nowych kontraktów.
— Jeśli uda nam się zdobyć kilka umów na przeroby zagraniczne, to rozsądniejsze może się okazać pozostawienie tych zakładów w grupie na jakiś czas — mówi Rafał Bauer, prezes spółki.
Kwestia pozyskania kontraktów powinna się rozstrzygnąć do końca września.
— Gdyby udało się dostarczyć odpowiednią ilość sztuk odzieży do szycia, nie byłoby powodu, by rozpaczliwie zmierzać do sprzedaży zakładów — dodaje prezes.