Wolimy tradycyjnych ubezpieczycieli

DI, www.alertfinansowy.pl
11-03-2010, 09:50

Wolimy tradycyjnych ubezpieczycieli niż działających w systemie direct - wynika z badania AlertFinansowy.pl i Homo Homini.

Właściciele aut okazują się tradycjonalistami, jeśli chodzi o wybór ubezpieczyciela.
Zobacz więcej

Właściciele aut okazują się tradycjonalistami, jeśli chodzi o wybór ubezpieczyciela.

Na zlecenia portalu AlertFinansowy.pl instytut badania opinii publicznej Homo Homini przeprowadził ogólnopolskie badanie dotyczące wykorzystania przez Polaków ubezpieczeń OC/AC. Jak się okazało przeważająca większość (prawie 65 proc.) właścicieli aut posiada tylko obowiązkowe ubezpieczenie OC. Pakiet AC/OC ma jedynie co czwarty polski kierowca.

Wolimy tradycyjne polisy
Właściciele aut okazują się tradycjonalistami, jeśli chodzi o wybór ubezpieczyciela. Z usług tzw. tradycyjnych firm ubezpieczeniowych korzysta zdecydowana większość Polaków (59,3 proc.). Mimo wszystko prawie 1/3 badanych (29,5 proc.) korzysta z usług ubezpieczycieli typu direct, czyli nie posiadającego oddziałów, gdzie wszelkie sprawy załatwia się wyłącznie w oparciu o kontakt telefoniczny. Podobnie jest gdy przychodzi nam ubiegać się o odszkodowanie. W tym wypadku większość (55,7 proc.) również woli tradycyjnych. Ale równocześnie blisko 40 proc. respondentów uważa, że to bez znaczenia, lub nie ma zdania w tej sprawie.

O wyborze decyduje cena
Jesteśmy więc nieco nieufni wobec ubezpieczycieli typu direct i to pomimo tego, że głównym kryterium doboru ubezpieczenia OC jest cena (47,9 proc. odpowiedzi), a wiarygodność jest na drugim miejscu (29,5 proc.). Co ciekawe posiadanie oddziałów, gdzie można załatwić sprawę jest ważne jedynie dla 4,3 proc. respondentów. W przypadku ubezpieczeń AC jesteśmy bardziej wybredni. Tutaj większą role przywiązujemy do wiarygodności (28 proc.) a cena jest dopiero na drugim miejscu (23,6 proc. wskazań). Jednak w przypadku i tego ubezpieczenia posiadanie oddziałów w sumie nie ma znaczenie, i wskazało je jedynie 3,5 proc. ankietowanych.

Rzesza kierowców bez OC
Obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC) musi wykupić każdy, kto ma samochód. Ilość polis OC oscyluje wokół 16 mln. Jednak według  Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, aż 200 tys. kierowców jeździ bez wykupionego OC i to pomimo tego, że za jego brak grożą dotkliwe kary pieniężne (ok. 1 000 zł w wypadku gdy spóźnimy się z zapłata do 14 dni i 2 000 zł gdy nie zwlekamy z zapłatą dłużej niż przez 14 dni. Dodatkowo sprawca wypadku bez wykupionego OC będzie musiał pokryć koszty naprawy i ew. leczenia innych osób z własnej kieszeni. Co gdy jest to osoba pozbawiona stałego źródła dochodu? W takim przypadku ofiara stłuczki lub wypadku może liczyć na Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Pokryje on jej roszczenia, a później domagać się będzie zwrotu kosztów od sprawcy zdarzenia.

Więcej informacji: www.alertfinansowy.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, www.alertfinansowy.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Wolimy tradycyjnych ubezpieczycieli