Najpierw odpowiedz na tytułowe pytanie, dopiero potem przeczytaj!

Każdy właściciel psa wie doskonale, ile pracy i czasu wymaga opieka nad ukochanym burkiem. Spacery, zabawy na trawniku, karmienie – psy wydają się wiecznie spragnione uwagi człowieka, ale potrafią się odwdzięczyć swoją wiernością i lojalnością. Koty natomiast są zdecydowanie bardziej tajemnicze. Niechętnie zawierają nowe przyjaźnie i na ogół sprawiają wrażenie, jakby ludzie nie byli im do niczego potrzebni. Za to żyją dłużej niż psy i nie wymagają tak dużej opieki. Ale czy to, które z tych zwierząt wolimy przygarnąć pod opiekę, może nam coś powiedzieć o nas samych?
Powszechnie uważa się, że psy są bardziej „towarzyskie” – można by zatem przypuszczać, że ich właściciele będą raczej ekstrawertykami. Koty natomiast to zwierzęcy indywidualiści – zawsze chodzący swoimi drogami. Ale czy to oznacza, że właściciel dachowca albo rasowego "syjama" będzie zachowywać się podobnie w związku? Okazuje się, że miłość do czworonożnych pupili nie tylko wiele mówi o naszym osobistym charakterze i temperamencie. Wiedza na ten temat może być pomocna w szukaniu życiowego partnera – pisze portal "Psychology Today", który zrobił przegląd dostępnych badan naukowych na ten temat.
Ekstrawertyk vs. introwertyk
Badanie Samuela D Gosling i innych, w którym wykorzystano powszechnie stosowany przez psychologów do diagnozy osobowości model „wielkiej piątki” autorstwa P. Costy i R. McCrae (zgodnie z teorią „wielkiej piątki” na osobowość składa się pięć elementów: neurotyczność, ekstrawersja vs. introwersja, otwartość na doświadczenia, ugodowość i sumienność), potwierdza powszechnie obowiązujące stereotypy. Testy przeprowadzone na właścicielach czworonogów wykazały, że wielbiciele psów są raczej ekstrawertykami. Za to fani kotów mają wiele cech neurotycznych i częściej szukają nowych doświadczeń.
Żywiołowość vs. inteligencja
W innym badaniu, przeprowadzonym na 600 studentach przez Denise Guastello i innych, ponownie okazało się, że psiarze mają bardziej otwarty styl bycia i są bardziej żywiołowi. Natomiast miłośnicy kotów, poza tym, że są introwertykami, są też bardziej wrażliwi i mają bardziej otwarty styl myślenia – są bezstronni i mają szersze poglądy. Ci drudzy są też raczej nonkonformistami, co jest zgodne z zasadą, że wybieramy tego czworonoga, z którym się bardziej utożsamiamy (koty słyną przecież z tego, że zawsze chodzą swoimi drogami). Ale co najciekawsze, miłośnicy kotów na ogół wypadają też lepiej w testach inteligencji.
Konserwatysta vs. liberał
Z kolei ankieta przeprowadzona przez magazyn „Time” mogłaby sugerować, że pupil, z którym się identyfikujemy odzwierciedla nawet nasze poglądy o świecie. Okazuje się, że liberałowie wybierają częściej koty, natomiast konserwatyści – psy. A dlaczego w ogóle wybieramy psy a nie koty, i odwrotnie? Ludzie, którzy przygarnęli psy szukali raczej towarzystwa (38 proc.), podczas gdy ci, którzy hodują koty – uczucia (45,6 proc.).
A jak to jest z szukaniem życiowego partnera? Znajomość czyjejś osobowości to nie wszytko. Psychologia nie mówi jednoznacznie, czy ludzie, którzy szukają długotrwałych związków powinni dobierać się na zasadzie podobieństw, czy kontrastów. Jednak warto wiedzieć, czy twój przyszły mąż lub żona lubi te same zwierzęta domowe – po ślubie z pewnością nie będziecie mieć problemu z tym, czy przygarnąć kota, czy psa.
