Czytasz dzięki

Wolny rynek, ale także moralność

Znajomy przedsiębiorca, szef niewielkiej firmy budowlanej, człowiek przytomny i twardo stojący na nogach, przestał ostatnio narzekać na rząd, banki i urząd skarbowy. Wszystko to, mówi, furda. Polityka rządu tak naprawdę nie jest problemem dla firmy takich rozmiarów. Większe znaczenie ma praktyka funkcjonowania urzędów niskiego szczebla i ich sposób postępowania w konkretnych sprawach. To w końcu nie przypadek, że urząd skarbowy w mieście X ma opinię wrednego, a skarbówka z Y uchodzi za sympatyczną i pomocną. Gdy się o tym wie, można jakoś żyć, nawet pod rządami urzędu X. Takoż prezes wielkiego banku jest mniej ważny od dyrektora lokalnego oddziału, który ma swoje nawyki, przekonania i fobie. A to on wydaje decyzje, w praktyce niepodważalne.

Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie
PB online
Poznaj „PB”
79 zł  7,90 zł  / miesiąc

przez pierwsze 3 miesiące

Chcesz nas lepiej poznać?

Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!

Rabat 30%
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł

Skorzystaj z 30% rabatu

Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok.

Zaoszczędzisz 285 zł.