Stolica Dolnego Śląska ogłosiła wczoraj ciekawy przetarg. Do wzięcia będzie ponad 3,1 mln zł netto. Na tyle miasto wycenia koszt budowy Wrocławskiego Roweru Miejskiego.
"Ścisłe połączenie systemu wypożyczalni rowerów z komunikacją publiczną stworzy najszybszy środek transportu w mieście" — informuje miasto na stronie internetowej.
Jego władze zapewniają, że będzie to jedno z pierwszych rozwiązań tego typu w Polsce, już stosowane na zachodzie Europy.
"W wielu miastach pomysł okazał się dużym sukcesem zarówno w kontekście transportu (zmniejszenie zatłoczenia pasa drogowego), jak i poprawy ekologicznego i nowoczesnego wizerunku miasta. Doskonałym przykładem jest francuskie miasto Lyon, w którym podczas pierwszych dziesięciu miesięcy działania serwisu z rowerami publicznymi przejechano dziesięciokrotnie większą odległość niż ta pomiędzy Ziemią a Księżycem!" — opisują urzędnicy wrocławskiego magistratu.
Zadaniem zwycięzcy przetargu będzie dostarczenie, uruchomienie oraz zarządzanie i utrzymanie systemu do końca 2012 r. Z dokumentacji przetargowej wynika, że firma, która otrzyma zamówienie, będzie musiała zbudować 17 stacji rowerowych, przygotowanych na przyjęcie 210 jednośladów. Ponadto firma ma zapewnić dostawę 170 rowerów oraz niezbędnej infrastruktury techniczno-informatycznej.
Więcej - we wtorkowym PB
