Wskaźnik Ifo pomógł giełdzie we Frankfurcie

Marek Druś
opublikowano: 28-03-2007, 00:00

Na europejskich giełdach panowały we wtorek mieszane nastroje. Po niezłym otwarciu główne indeksy rynków zaczęły tracić punkty. Na półmetku sesji w Londynie i Paryżu zanotowano niewielkie spadki. To zmobilizowało popyt, który podciągnął indeksy powyżej poniedziałkowych zamknięć. Sesje w USA rozpoczęły się spadkami indeksów. Powodem był powrót obaw o stan rynku nieruchomości.

Na tle pozostałych rynków dobrze wypadła giełda we Frankfurcie. To zasługa wyższej niż oczekiwano wartości Ifo, wskaźnika nastrojów biznesu. Głównym motorem zmian kursów w Europie były jednak wiadomości z rynku fuzji i przejęć. Akcje portugalskiego koncernu energetycznego EDP zdrożały po ujawnieniu, że przejął on amerykański Horizon Wind Energy za ponad 2 mld USD. DaimlerChrysler osiągnął największą wartość od sześciu lat po podwyższeniu wyceny spółki przez Morgan Stanley. Analitycy uwzględnili sprzedaż Chrysler Group.

Marek Druś

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu