MACIEJ GAJEWSKI
ekspert DA Abbey House
Kilka dni przed październikowymi międzynarodowymi targami sztuki współczesnej FIAC w Paryżu ukazała się piąta edycja raportu o rynku sztuki współczesnej, firmowanego przez FIAC oraz największy portal rynku sztuki — francuski Artprice. W raporcie znalazły się bardzo optymistyczne doniesienia o wynikach aukcji sztuki współczesnej na całym świecie w latach 2010-11. W pierwszym półroczu 2011, które było najlepsze w całej historii rynku sztuki (wzrost obrotów o 34 proc. w stosunku do 2010 r.), forpocztą wszelkich tendencji wzrostowych jest sztuka współczesna. Wszystkie możliwe parametry wskazują na ogromną dynamikę tej części rynku.
W ciągu 9 ostatnich lat rynek sztuki współczesnej urósł 10-krotnie i w I połowie 2011 r. był wart około 500 mln EUR. Jeśli zgodnie z polską tradycją włączymy do niego także sztukę powojenną, to okaże się, że rynek sztuki po 1945 r. to 1,3 mld EUR, a więc już ponad 30 proc. globalnego rynku dzieł sztuki. Rok 2011 przyniósł rekordową ilość transakcji sztuką współczesną. Twórczość artystów średniego i młodego pokolenia osiąga coraz wyższe ceny. W latach 2000-04 na światowych aukcjach rocznie sprzedawano średnio 6 prac w cenie powyżej 1 mln EUR. W 2011 roku (do października) zawarto już 125 takich transakcji.
Głównym motorem dynamicznego rozwoju jest rynek wschodni. Chiny są niekwestionowanym liderem rynku sztuki współczesnej (390 mln EUR), przed USA (227 mln) i Wielką Brytanią (177 mln). Oprócz Pekinu rośnie znaczenie Hongkongu jako światowego centrum handlu sztuką. Po okresie bujnego rozwoju lokalnego wielkie chińskie firmy zakładają filie i biura w Europie i Stanach Zjednoczonych (dom aukcyjny China Guardian otworzył biuro w Londynie, International Poly w 2012 r. planuje wejście na giełdę i inaugurację biura w Nowym Jorku). Przypomnijmy, że rozwój chińskiego rynku idzie w parze z lokalnym patriotyzmem i promocją chińskiej sztuki. Wśród 7 najdroższych dzieł sztuki współczesnej aż 4 są autorstwa Chińczyków.
Analitycy podkreślają zdumiewający spokój, z jakim rynek sztuki opierał się kryzysowi z września 2008 r. Wśród głównych trendów inwestycyjnych ostatnich lat dominuje konkluzja, że w czasach nękanych przez kryzysy finansowe sztuka, wraz ze złotem, zasłużyła na miano najlepszej, najbardziej dochodowej alternatywy. Artprice podkreśla, że gdy latem tego roku indeks giełdy francuskiej CAC 40 spadał najszybciej od 25 lat (-20 proc.), ceny na rynku sztuki pozostały stabilne.