Współdzielenie odmieni motoryzację

opublikowano: 14-11-2018, 22:00

Z raportu PwC wynika, że w nadchodzących latach zwiększy się skala współdzielenia pojazdów — do 2030 r. na europejskim rynku udział takich aut wyniesie co najmniej 30 proc.

Raport „Transformacja produkcji pojazdów: jak współdzielenie pojazdów i automatyzacja zrewolucjonizują przemysł motoryzacyjny do 2030 r.” skupia się na analizie najważniejszych tendencji zachodzących w sektorze motoryzacyjnym, których skutki będą odczuwalne zarówno dla producentów, jak i konsumentów.

Zdaniem ekspertów PwC, autorów opracowania, w kolejnych latach produkcja samochodów podzieli się na rynek masowy, obejmujący samochody współdzielone, najczęściej z podstawowym wyposażeniem, i wynajmowane na pojedyncze przejazdy oraz rynek pojazdów dostosowanych do indywidualnych potrzeb konsumentów dla osób, które będą chciały mieć samochód na własność. Ten kierunek zmian wymusi na producentach wyposażenia oryginalnego (OEM — original equipment manufacturers) szybki rozwój dwóch odrębnych typów fabryk. Pierwszy będzie koncentrować się na znormalizowanych, połączonych z siecią pojazdach typu „plug and play”, drugi typ — „flex champion” — będzie produkować auta bardziej zaawansowane, zgodne z konkretnym zamówieniem klienta, podobnie jak dziś w segmencie luksusowych modeli prestiżowych marek.

Trzy na dziesięć

Do 2030 r. co najmniej 30 proc. wszystkich samochodów w Europie będą stanowiły wystandaryzowane auta współdzielone o podstawowym wyposażeniu. Zgodnie z prognozą ekspertów PwC, ich odsetek może być jeszcze wyższy w Stanach Zjednoczonych i Azji. W produkcji obu typów pojazdów wymagany będzie wysoki poziom automatyzacji. Szacunki wskazują, że do 2030 r. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym spadnie o połowę, a od pracowników, którzy pozostaną w zakładach, będą wymagane nowe, bardzo specjalistyczne kwalifikacje. Producenci będą musieli stać się także administratorami danych i dostawcami usług w zakresie mobilności. Dlatego zapotrzebowanie na inżynierów danych i oprogramowania może wzrosnąć nawet o 90 proc.

— Nadchodzące lata dla przemysłu motoryzacyjnego będą czasem intensywnej transformacji, w której zdolność do adaptacji, wykwalifikowana kadra oraz zarządzanie danymi będą miały zasadnicze znaczenie. Właściwe inwestycje w te obszary pozwolą na znalezienie odpowiedzi na rosnącą presję na coraz bardziej efektywne, pod względem czasu i kosztów, procesy oraz zmieniające się zachowania i potrzeby konsumentów — mówi Piotr Michalczyk, partner w PwC.

Dwa lata na badania

Zgodnie z prognozami autorów raportu, w przyszłości znacząco skróci się także czas pomiędzy etapem badawczo-rozwojowym a produkcją. Obecnie wynosi on od 3 do 5 lat, docelowo mogą być to zaledwie 2 lata.

Nie ulega wątpliwości, że cyfryzacja, urbanizacja i automatyzacja mają ogromny wpływ na zmiany zachodzące w branży motoryzacyjnej. Tempo tych zmian w poszczególnych regionach i państwach jest jednak zróżnicowane. Poziom infrastruktury, jakość transportu publicznego czy też popularyzacja car sharingu w krajach takich jak Japonia, Holandia i Wielka Brytania znacząco odbiegają od warunków w Polsce. Dlatego obserwowany w krajach wysokorozwiniętychspadek popularności samochodów osobowych na własność u nas będzie miał zupełnie inną skalę i dynamikę, a co za tym idzie — zmiany na rynku pracy w tym sektorze będą przebiegać również mniej radykalnie — uważa Michał Zwyrtek, dyrektor w PwC.

3 mln Tylu użytkowników w Europie korzysta z carsharingu — ponad 1,7 mln w Niemczech.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Współdzielenie odmieni motoryzację