Wspólna ofensywa na front wschodni

Mariusz Zielke
opublikowano: 2005-03-18 00:00

Computerland został uprzywilejowanym partnerem hinduskiego I-flexa. Ten sojusz ma się opłacać. Kusi go Rosja.

W 16 państwach regionu Europy Środkowej i Wschodniej warszawski Computerland (CL) będzie reprezentował hinduską korporację I-flex, która dostarcza systemy bankowe Flexcube. Spółki liczą, że w ciągu trzech lat dzięki partnerstwu osiągną pozycję lidera usług dla banków w regionie.

— Istnieje duża szansa, że Polska stanie się miejscem centrów przetwarzania dla sektora bankowego dla krajów sąsiednich — mówi Senthil Kumar, szef I-flex na Europę.

— I-flex ma już rozwiązania w kilku bankach w Polsce. Prowadzimy rozmowy i jesteśmy w trakcie przetargów w kilku innych bankach razem z tym partnerem — dodaje Sławomir Chłoń, wiceprezes Computerlandu.

Polskie i rosyjskie szanse

Partnerzy nie chcieli ujawnić, o jakie banki chodzi. Wiadomo jednak, że CL wspólnie z I-flexem startuje obecnie w przetargu na informatyzację Gospodarczego Banku Wielkopolski, zrzeszającego ponad 160 banków spółdzielczych. Firmy rozmawiają też o dostawie systemu dla Deutsche Banku PBC.

Partnerzy nie ukrywają jednak, że przymierze jest skierowane głównie na Wschód. Atrakcyjnym rynkiem dla obu firm jest Rosja, w której wiele banków musi wdrożyć główne systemy transakcyjne.

— Rynek IT w Rosji będzie rozwijał się bardzo dynamicznie. Teraz jest wart około 7 mld USD (polski rynek około 4 mld USD), w 2007 r. ma to już być 18 mld USD. W Rosji jest 1,2 tys. banków, więc jest o co walczyć — mówi Sławomir Chłoń.

Dla Computerlandu sektor bankowy jest najważniejszą branżą. W 2004 r. spółka miała ponad 300 mln zł przychodów z tego sektora. W tym roku ma to być kilka procent więcej.

Pożegnanie partnera

Partnerstwo z I-flexem oznacza też, że CL odchodzi od głównego dotąd partnera firmy w sektorze bankowym – amerykańskiego Sancheza, z którym współpracował przy wielu wdrożeniach w polskich bankach. Zdaniem obserwatorów rynku, nie jest to zły kierunek, gdyż produkty hinduskiej korporacji są nowocześniejsze, mogą też być sprzedawane jako uzupełnienie podstawowych scentralizowanych systemów bankowych, podczas gdy inni producenci chcą sprzedawać całe zintegrowane rozwiązania.