Taki rozwój wypadków wydaje się mało prawdopodobny, jednak przedstawiciele EBC skutecznie podtrzymują swoją retorykę licząc na mocniejsze odbicie gospodarcze w eurolandzie. W obliczu zmniejszania skali programu skupu aktywów przez Fed powinniśmy obserwować spadki notowań EUR/USD, tymczasem najpilniej obserwowana para walutowa znajduje się na 1,5-miesięcznym szczycie.
Powodem ostatniej słabości dolara są obawy inwestorów o stan amerykańskiej gospodarki, co pokazują najnowsze dane makro. Dodatkowo część ekonomistów obawia się o wpływ mocniejszej zimy na dynamikę PKB. Gdyby tempo wzrostu rzeczywiście spadło, to przynajmniej w teorii powinno to oznaczać wolniejsze ograniczanie programu stymulacyjnego.
Tymczasem kurs złotego po burzliwym początku roku ostatecznie ustabilizował się w pobliżu 7-miesiecznego maksimum względem euro. Zawirowania na emerging markets oraz sytuacja na Ukrainie tylko na chwilę zaszkodziły polskiej walucie potwierdzając, że solidne fundamenty gospodarcze zwiększają zainteresowanie złotym ze strony inwestorów zagranicznych.