Andrzej Mikosz, minister skarbu, zapowiedział wczoraj w „Sygnałach dnia” rychłą decyzję w sprawie prywatyzacji warszawskiej giełdy. 9 grudnia do resortu mają wpłynąć zalecenia doradców. Jego zdaniem, giełda powinna zostać sprywatyzowana poprzez sprzedaż akcji na giełdzie, a zarządzać nią powinny przede wszystkim polskie domy maklerskie.
Na giełdę może trafić także PZU. Andrzej Mikosz przyznał, że rozważa możliwość odkupienia udziałów ubezpieczyciela od Eureko i ich sprzedaży na parkiecie. Dodał, że nie ma żadnych sygnałów, by Eureko chciało na ten temat rozmawiać. Mimo to zapowiada zakończenie sporu z inwestorem w przyszłym roku, i to na lepszych warunkach niż przedstawione przez Jacka Sochę, poprzedniego szefa MSP.
Na giełdę ma też trafić Enea, poznański dystrybutor energii, i Elektrownia Kozienice, ale dopiero po integracji z innymi podmiotami. Andrzej Mikosz zapowiedział, że prawdopodobnie unieważni przetarg na Kozienice, a po konsolidacji sprywatyzuje grupę poprzez giełdę, łącząc sprzedaż z transakcją z inwestorem.
Dla kontrastu, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo może zniknąć z parkietu. Szef MSP nie wykluczył wczoraj takiego scenariusza, choć premier ostatnio sugerował, że spółka zostanie na parkiecie.



