Od ponad roku Litwini nie mają już problemu z zamawianiem taksówek w największych miastach swojego kraju. Obrotny Andrius Norkaitis z Wilna, przy wsparciu tamtejszego operatora telekomunikacyjnego, uruchomił bowiem serwis etaksi.lt i numer 118. Za ich pomocą można zamówić najbliższą taksówkę z kilkunastu litewskich korporacji.
— Około 2 proc. wszystkich taksówek na Litwie jest zamawianych w ten sposób — twierdzi Andrius Norkaitis.
Teraz zamierza powtórzyć sukces e-taxi w Polsce. Przekonał do siebie szczeciński Red Sky, właściciela m.in. najpopularniejszej polskiej strony w sieci, wyszukiwarki FilesTube. Do tego może liczyć na Polską Fundację Przedsiębiorczości, która wesprze projekt nawet 200 tys. EUR, korzystając z funduszy unijnych.

Licytacja jazdy
— Korporacje taksówkowe widzą w e-taxi nie przeszkodę, lecz nowy sposób na zdobycie pasażera. Z kolei pasażer pod jednym esemesem czy mejlem obejmuje cały rynek. Ma więc taksówkę najszybciej, jak się da, ponadto z góry dostaje kosztorys przejazdu w wiadomości zwrotnej — tłumaczy Andrius Norkaitis.
Marek Rusiecki, członek zarządu Xevin Investments, udziałowca Red Sky, uważa, że e-taxi chwyci i szybko wyjdzie poza Polskę.
— Wyobrażam sobie, że serwis mógłby mieć nowe funkcjonalności, np. korporacje licytowałyby najniższą stawkę na konkretny przejazd — tłumaczy Marek Rusiecki.
Śpiewaj i płać
Kolejnym pomysłem, w którego inwestowanie na serio rozważają Red Sky i Xevin, to gra Ultrastar, przeznaczona na PC.
— To z założenia ma trafić do globalnej publiki — zastrzega Marek Rusiecki.
Ultrastar to gra typu karaoke, stworzona przez polskiego programistę Patryka Cebulę. Od sześciu lat, w coraz to nowszych wersjach, jest w sieci za darmo. Teraz idzie w komercyjnym kierunku.
— Pracuję nad stworzeniem na stronie ultrastargame.com sklepu, w którym będzie można dokupić do bazy utworów największe hity. Zaoferuję też płatne statystyki graczy — tłumaczy Patryk Cebula.
Dotychczas, bez żadnej promocji, program z oficjalnej strony ściągnęło ponad 1,5 mln osób. Już w październiku programiści z Red Sky pokażą światu wyszukiwarkę alternative.to.
Ma ona ambicję powtórzyć sukces FilesTube i za rok być w gronie 500 najpopularniejszych serwisów w sieci na świecie.
— To ma być wyszukiwarka alternatyw. Na przykład szukasz zamiennika iPhone’a, masz dziesiątki innych modeli smartfonów — tłumaczy Marek Rusiecki.