WTO: handel drastycznie spadnie

Małgorzata Birnbaum
opublikowano: 2001-10-26 00:00

Wzrost w handlu zmniejszy się w tym roku z 12,5 proc. do 2 proc. Nawet taka wartość może być zbyt optymistyczna w obecnej niepewnej sytuacji — wynika z raportu Światowej Organizacji Handlu.

Handel w Europie Zachodniej i krajach przechodzących transformację wzrośnie nieco ponad 2 proc. Ameryka Północna znajdzie się poniżej średniej światowej. Japonia na pewno zanotuje spadek eksportu, a import tego kraju wzrośnie bardzo nieznacznie. Te prognozy Światowej Organizacji Handlu opierają się na wstępnych danych za pierwsze półrocze. Wzrost wartości handlu do czerwca był wolniejszy w USA i Kanadzie. W Europie Zachodniej eksport wzrósł tylko o 2,5 proc., a import — 1,5 proc. Na całym świecie wartość handlu była w pierwszym półroczu większa tylko o 1 proc. Rok temu było to 12,5 proc.

Jeszcze w maju WTO spodziewał się, że po rekordowym, ponad 12-proc., wzroście w 2000 r. wartość handlu będzie w tym roku większa o 7 proc. Spowolnienie wzrostu nie było więc zaskoczeniem — zwłaszcza że w sektorze technologicznym źle się działo już od początku roku. W czerwcu wartość zamówień na półprzewodniki spadła o 30 proc. Także wyższe ceny energii i efekty restrykcyjnej polityki monetarnej w 2000 roku spowodowały słabszy wzrost gospodarczy. Jego przyczyną były także mniejszy popyt w Europie Zachodniej i stagnacja importu w USA.

W 2000 roku Polska była w czołówce krajów Europy Środkowej i Wschodniej pod względem handlu. W eksporcie znalazła się za Rosją, która sprzedała towary za 271 mld USD (1,1 bln zł). Polski eksport był wart 31,7 mld USD (130,9 mld zł). Tuż za nami uplasowały się Czechy (29 mld USD) i Węgry (28,1 mld USD). Import do Polski był najwyższy w regionie i wyniósł 48,9 mld USD (201,9 mld zł).