Wygrał faworyt inwestorów

Eugeniusz Śmiłowski
opublikowano: 2003-02-24 00:00

Tytuł Giełdowej Spółki Roku dla Frantschach Świecie nie jest zaskoczeniem. Spółka triumfuje jak najbardziej zasłużenie. Gdyby o laurach „Pulsu Biznesu” decydowali nie tylko specjaliści rynków kapitałowych, ale także indywidualni inwestorzy, to Świecie byłoby Giełdową Spółką Roku znacznie wcześniej.

Frantschach daje swoim akcjonariuszom wiele powodów do satysfakcji. Zapewnia nie tylko przyzwoitą stopę zwrotu, ale także dodatkowy bonus w postaci dywidendy. To nadal rzadkość na naszym parkiecie. Przed dwoma laty Świecie było wydarzeniem roku na rynku akcji — akcjonariusze otrzymali bowiem wówczas premię wynoszącą 35 proc. wartości akcji.

Warto podkreślić, że Frantschach jest też pierwszą spółką, która utworzyła specjalny fundusz dywidendowy, by regularnie premiować swoich akcjonariuszy. To jedyna spółka, która urzeczywistnia powszechne oczekiwania z początku ustrojowej transformacji: lokata pieniędzy w akcjach tej spółki ma charakter długoterminowy, a dzięki wypłacanej regularnie dywidendzie przynosi dochody dużo wyższe niż depozyty bankowe.

W ubiegłym roku cena akcji Świecia wzrosła o 28 proc. Nie jest to wprawdzie wynik rekordowy, ale bardzo przyzwoity i w pełni satysfakcjonujący. To trzeci rezultat w grupie spółek z indeksu WIG20. Wyższe zyski przyniosły tylko akcje Dębicy i Banku Zachodniego WBK. Wszystkie trzy spółki to faworyci doradców inwestycyjnych, którzy są zazwyczaj bardziej ostrożni niż analitycy i maklerzy. Faworyci tych ostatnich są natomiast liderami ubiegłorocznych wzrostów na warszawskiej giełdzie. Wartość akcji spółki Inter Groclin wzrosła bowiem o 256 proc., a LPP o 189 proc.

Najbardziej zaskakująca jest druga pozycja Grupy Kęty w rankingu najlepszych spółek. Wartość akcji Kęt w ubiegłym roku wprawdzie wzrosła, ale tylko o 10 proc. O wysokiej pozycji przesądziły perspektywy rozwoju. Kęty mają największy potencjał rozwojowy wśród wszystkich giełdowych spółek i co do tego panuje powszechna zgoda między analitykami, doradcami i maklerami.

Wielkimi wygranymi tegorocznego rankingu są spółki przemysłowe, ze Świeciem i Kętami na czele. Wielkimi przegranymi natomiast banki. W pierwszej dziesiątce utrzymał się tylko Bank Zachodni WBK. W poprzedniej edycji w czołówce były jeszcze trzy banki, wcześniej aż pięć. Z innych ciekawostek warto odnotować duże gorsze oceny giełdowych tuzów — PKN Orlen i TP SA oraz zdumiewający awans Netii. Ta ostatnia spółka poprawiła swoją pozycję w rankingu aż o 150 miejsc, zbliżając się do ścisłej czołówki.

Ewenementem jest też niezwykle wysoka ocena Zakładów Mięsnych Duda, spółki, która była dopuszczona do obrotu w czasie badań, ale jej akcji na giełdzie jeszcze nie notowano. Spółka zadebiutowała na GPW dopiero pod koniec stycznia. To oznacza, że specjaliści obdarzyli ZM Duda sporym zaufaniem, co wróży jej sukces w przyszłorocznej edycji Giełdowej Spółki Roku „Pulsu Biznesu”.