Wygrał NFI Hetman
Po trzech kwartałach tego roku jedynie dwa narodowe fundusze inwestycyjne: NFI Octava i NFI Hetman notowane są po cenach wyższych niż na początku 1999 r.
Na koniec września jedynie NFI Octava i NFI Hetman mogą pochwalić się wyższym kursem niż dziewięć miesięcy wcześniej. Przy czym w przypadku Hetmana wzrost ceny przekroczył 24 proc. To jednak nie zasługa wyników wykazywanych przez Hetmana, ale pokłosie konfliktu między największymi akcjonariuszami funduszu: Powszechnym Zakładem Ubezpieczeń i Bankiem Austria.
W wyścigu o przejęcie kontroli nad spółką obaj inwestorzy skupili w bardzo krótkim okresie ponad 5 proc. akcji funduszu, windując kurs nawet do 7 zł. Doszli jednak do porozumienia i ubezpieczyciel zdecydował się na sprzedaż swoich walorów bankowi. Teraz, kiedy już wiadomo, kto będzie rządził funduszem, nie ma co liczyć na dalszy wzrost kursu.
W przypadku drugiego z zyskownych funduszy — NFI Octava — stopa zwrotu, jaką przyniósł on swoim akcjonariuszom, jest już znacznie niższa. Po trzech kwartałach jest on notowany jedynie po cenie o 1,6 proc. wyższej niż na koniec grudnia ubiegłego roku, a to za sprawą podjętej niedawno uchwały zezwalającej na umorzenie własnych akcji. Octava jest jednym z dwóch funduszy, obok NFI Magna Polonia, które zakończyły ubiegły rok dodatnim wynikiem finansowym.
Jednak Octava jako jedyny fundusz wprowadził zmiany do statutu umożliwiające skupowanie i umarzanie własnych akcji. Jest to, jak świadczą o tym chociażby notowania funduszu, które są najwyższe z całej „piętnastki”, najlepsze rozwiązanie dla akcjonariuszy tych instytucji. Sprzeciwia się jednak temu Skarb Państwa.
Pozostałe trzynaście NFI straciło na wartości w tym okresie od 13 proc. (NFI Magna Polonia) do ponad 45 proc., jak w przypadku NFI Piast. Nie ma w tym jednak nic dziwnego. Posiadany przez Piasta 49,9-proc. pakiet akcji łódzkiego Próchnika stracił w tym samym czasie na wartości ponad 56 proc., a większość inwestorów ocenia fundusze pod kątem posiadanej przez nie gotówki.
— W krótkim okresie poprawę notowań funduszy może przynieść jedynie skupowanie przez nie własnych akcji. Jest to jeden z najprostszych, a zarazem najskuteczniejszych sposobów na zmniejszenie dyskonta, z jakim są one obecnie notowane — uważają analitycy.
Na razie, na buy back nie chce się zgodzić Skarb Państwa. Udział tego inwestora w funduszach jednak systematycznie się kurczy. Już niedługo może on mieć w tej sprawie już niewiele do powiedzenia.
Szansę na wzrost kursu mogą też dać fuzje między funduszami. O takich planach poinformowały ostatnio 3 NFI i XI NFI.