Wygrał zdrowy rozsądek

Jarosław Królak
opublikowano: 2003-05-26 00:00

Kiedy dotarliśmy do pierwotnej wersji projektu resortu spraw wewnętrznych i administracji, dotyczącego zmian w ustawie o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, włos nam się zjeżył na głowie. Pomysł automatycznej legalizacji (abolicji) niezgodnego z przepisami nabywania nieruchomości przez cudzoziemców od razu wydał się podejrzany i niebezpieczny. Wielu ekspertów uważało, że to znakomita furtka dla przestępców. Utwierdziłoby ich bowiem w przekonaniu, że Polska jest krajem, w którym bezkarnie można prać brudne pieniądze poprzez nabywanie nieruchomości bez zezwolenia ministerstwa.

Szacunek uczciwych inwestorów dla naszego państwa i prawa pękłby jak bańka mydlana. Doszlibyśmy do całkowitego absurdu. Kombinatorzy skonstatowaliby, że nie opłaca się postępować zgodnie z procedurami prawnymi, ponieważ minister Janik i tak ich rozgrzeszy. Wniosek płynie smutny — Polska stałaby się pewnie doskonałym miejscem do prania brudnych pieniędzy.

Jesteśmy przekonani, że resort tego nie chciał, choć — nie ma co ukrywać — takie mogły być konsekwencje. Sprawa była tym bardziej interesująca, że ministerstwo spraw wewnętrznych ukrywało fakt istnienia tego projektu i zaprzeczało, że chce wprowadzić abolicję dla cudzoziemców. Nie chciało poddać projektu społecznej ocenie, bo miał on być przedstawiony do publicznej wiadomości dopiero po referendum w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, czyli najwcześniej w czerwcu. To nasze publikacje w lutym sprawiły, że minister postanowił zabrać głos w tej kwestii. Zapewniał, że ma dobre intencje i na pewno przestępcy nie skorzystają z abolicji. Jednak pod wpływem krytyki tego pomysłu na łamach „PB”, minister Krzysztof Janik wykreślił z projektu przepisy o darowaniu winy tym, którzy bezprawnie nabyli polskie nieruchomości.

Zwyciężyła litera prawa i zdrowy rozsądek ministra. Gratulujemy. Innym ministrom życzymy, aby na wzór Krzysztofa Janika potrafili przyznać się do błędów i je naprawić.

Możesz zainteresować się również: