Umiejętne wykorzystanie polepszającej się sytuacji gospodarczej, dywersyfikacja usług w obliczu zastoju na rynku przewozu węgla oraz kontrola kosztów nastawiona na zwiększanie efektywności — to czynniki, które pozwoliły Grupie PKP CARGO osiągnąć 57,5 mln zł zysku w pierwszym kwartale, wobec 1,4 mln zł rok wcześniej. Dobra sytuacja finansowa pozwala na kontynuację realizacji strategii opartej na zrównoważonym rozwoju w kraju i ekspansji za granicą. Na koniec pierwszego kwartału Grupa PKP CARGO miała 58 proc. udziału w rynku towarowych przewozów kolejowych pod względem wykonanej pracy przewozowej oraz 47 proc. pod względem masy. W ujęciu rocznym praca przewozowa wzrosła o 4 proc., do poziomu 6,6 mld tonokilometrów w pierwszym kwartale 2014 r., a przewieziona masa o 2 proc., do 25,3 mln ton. Wzrosła także średnia odległość przewozu: do 259,6 km, wobec 252,5 km przed rokiem. Przy nieznacznie (o 1 proc.) niższych przychodach (1 040 mln zł), Grupa PKP CARGO obniżyła koszty operacyjne o 6 proc. (czyli o 65 mln zł) w ujęciu rocznym. Pozwoliło to na wzrost wyniku EBITDA o 50 proc., do 159,3 mln zł, a zysku netto do 57,5 mln zł z 1,4 mln zł przed rokiem.

— To rekordowe wyniki PKP CARGO. Wykorzystaliśmy lepszą koniunkturę w gospodarce i odpowiednio szybko zareagowaliśmy na wyraźny spadek wolumenu transportu węgla, z sukcesem dywersyfikując nasze źródła przychodów. Będziemy nadal rosnąć wraz z polskim przemysłem, biorąc aktywny udział w realizacji planu reindustrializacji gospodarki. Jesteśmy na to przygotowani. Nasza sytuacja finansowa pozwala realnie myśleć o dalszym inwestowaniu w tabor, szkoleniu kadr, a także o rozwoju w Polsce i za granicą — mówi Adam Purwin, prezes PKP CARGO.
Więcej kruszyw, metali i rud
W podstawowych segmentach działalności przewozowej wzrosły przewozy kruszyw i materiałów budowlanych (o 81 proc. r/r, 1,1 mld tonokilometrów), co było wynikiem aktywnej polityki sprzedażowej oraz ożywienia w sektorze inwestycji infrastrukturalnych. W przypadku metali i rud wzrost przewozów wyniósł 12 proc. r/r (1 mld tonokilometrów), odzwierciedlając silne powiązania przewozów PKP CARGO z koniunkturą na tym rynku. Zostało to potwierdzone podpisaniem pod koniec kwietnia umowy z Grupą ArcelorMittal o wartości 1 mld zł. Obniżyła się natomiast praca przewozowa w segmencie intermodalnym (o 12 proc., do 0,41 mld tonokilometrów), głównie w części związanej z przemysłem samochodowym. Spółka prowadzi działania w celu rozbudowy i dywersyfikacji portfela klientów oraz wykorzysta potencjał przeprowadzonych ostatnio inwestycji (m.in. zakup platform intermodalnych). Zmniejszenie zapotrzebowania na węgiel wynikające z niższej produkcji energii elektrycznej przez elektrownie opalane węglem (spadek o 10 proc. r/r) doprowadziło do powstania dużych zapasów tego surowca w kopalniach i elektrowniach, szacowanych na około 15 mln ton. W wyniku tego spadł również popyt na transport tego paliwa. Praca przewozowa wykonana przez PKP CARGO w segmencie przewozów węgla kamiennego spadła o 13 proc. r/r, do 2,5 mld tonokilometrów. — Udanie zneutralizowaliśmy wpływ sytuacji na rynku węgla kamiennego na kondycję PKP CARGO. Wykorzystaliśmy nasze przewagi kadrowe i taborowe, by silniej zaistnieć w pozostałych segmentach: kruszyw, metali i rud, ale także mniejszych — jak przewozy drewna i płodów rolnych. Jesteśmy dużą i jednocześnie elastyczną organizacją, której wartością jest szybkie dostosowanie się do zmiennej sytuacji na rynku. W kolejnych kwartałach będziemy skupiać się na jeszcze lepszej obsłudze naszych partnerów biznesowych, poszerzaniu bazy klientów oraz wzroście na rynku intermodalnymdzięki poczynionym już inwestycjom w tabor i infrastrukturę przeładunkową — mówi Jacek Neska, członek zarządu ds. handlowych.
Koszty pod nóż
Grupa PKP CARGO obniżyła koszty w głównych kategoriach: energii elektrycznej, paliwa oraz dostępu do infrastruktury. Łącznie koszty spadły o 6 proc. w ujęciu rocznym, czyli o 65 mln zł. Inwestycje w pierwszym kwartale zamknęły się kwotą 116 mln zł i były finansowane głównie z własnych pieniędzy. Wyremontowano ponad 2000 wagonów i 34 lokomotywy. Jednocześnie modernizacji poddano 6 lokomotyw. — Mamy stabilną sytuację finansową. PKP CARGO dysponuje kilkuset milionami złotych gotówki przy relatywnie niewielkim zadłużeniu i dostępie do wielu źródeł finansowania, w tym także kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Kondycja finansowa PKP CARGO pozwala planować rozwój organiczny w kraju i za granicą, realnie myśleć o potencjalnych akwizycjach i modernizować tabor celu zapewnienia najwyższej jakości obsługi naszych klientów — mówi Łukasz Hadyś, członek zarządu ds. finansowych. Marża EBITDA wyniosła 15,3 proc. (wobec 10,1 proc. rok wcześniej), natomiast marża netto 5,5 proc. (wobec 0,1 proc.).