Wymiatanie starego składu

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2006-01-24 00:00

Nie tylko reprezentanci SEB wyjdą z rady. Polecą też osoby, które PiS kojarzą się z dawnym układem.

Na 14 lutego zwołane zostało kolejne nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy giełdowego Banku Ochrony Środowiska (BOŚ). Przewidziano w nim zmiany w radzie oraz statucie spółki. Z dziewięcioosobowej rady mają zostać odwołani czterej przedstawiciele Skandinaviska Enskilda Banken (SEB), w tym wiceprzewodniczący — Lars Gustafsson. To konsekwencja wycofywania się Szwedów z BOŚ. Właśnie negocjują oni z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), a także kontrolującym fundusz ministrem ochrony środowiska, warunki odsprzedaży 47 proc. akcji. Możliwe, że do czasu zamknięcia transakcji na ich miejsce nie zostaną powołani nowi członkowie rady, bowiem zgodnie ze statutem BOŚ może ona liczyć 5 osób. Ale do zmian tak czy owak dojdzie. Jak wynika z naszych nieoficjalnych informacji, stanowisko szefa rady straci były minister skarbu w rządzie SLD — Piotr Czyżewski, a także członkowie: Jan Hawrylewicz, były prezes NFOŚiGW, oraz Jerzy Kędzierski, który za kilka dni odejdzie ze stanowiska wiceprezesa NFOŚiGW. Nie wiadomo, kto zajmie ich miejsca. Niewykluczone, że na jednym z nich zasiądzie Kazimierz Kujda, p.o. prezesa funduszu, typowany zresztą na jego szefa.

Równocześnie podczas walnego mają zapaść decyzje o zmianie w statucie BOŚ. Mają one na celu rozbudowanie kompetencji rady, która teraz np. będzie uchwalała misję rynkową banku wraz z jego wieloletnim programem rozwoju. Również rada będzie podejmowała teraz decyzje w sprawach dotyczących zaciągania zobowiązań lub rozporządzania aktywami, których łączna wartość przekracza 5 proc. funduszy własnych BOŚ.

Tymczasem już w środę Jerzy Pietrewicz, wiceprezes BOŚ, który czeka na zgodę Komisji Nadzoru Bankowego na objęcie funkcji prezesa, ma przedstawić ramy nowej misji oraz strategii banku. Jak mówił „PB” 16 stycznia, może być ona oparta na dwóch filarach — powinna lepiej wpisywać się w politykę rozwoju regionalnego państwa oraz wzmacniać pozycję banku w finansowaniu działań proekologicznych. BOŚ powinien też wspierać projekty, na które środki pochodzić będą z funduszy unijnych.