Wynajęty samochód jeździ jak własny

Bartosz Dyląg
opublikowano: 21-06-2007, 00:00

Wynajem długoterminowy na świecie rozwija się od lat. Ostatnio zyskuje coraz więcej zwolenników także na polskim rynku.

Wynajem długoterminowy na świecie rozwija się od lat. Ostatnio zyskuje coraz więcej zwolenników także na polskim rynku.

Wynajem długoterminowy, czyli full service leasing (FSL) to usługa będąca w istocie leasingiem operacyjnym poszerzonym o usługi serwisowe. Polega ona na tym, że firma zarządzająca flotą kupuje pojazdy, ubezpiecza je oraz zajmuje się pełnym bieżącym zarządzaniem parkiem samochodowym. Zarządzanie bieżące obejmuje m.in. obsługę serwisową samochodów na terenie całego kraju, a także likwidację szkód komunikacyjnych.

Korzystna zmiana

Firmy korzystające wcześniej z klasycznego leasingu operacyjnego lub finansowego zaczynają interesować się wynajmem długoterminowym.

— Zalety tej usługi zaczynają się od usługi administrowania flotą, przez ciągły monitoring jej stanu, aż po brak problemów ze zbyciem pojazdów po zakończeniu okresu użytkowania. Skala działania firm flotowych pozwala na wynegocjowanie lepszych warunków, np.: serwisowania samochodów, tańszych kart paliwowych czy ciekawszych pakietów ubezpieczeniowych — wylicza Mieczysław Woźniak, prezes BPH Leasing.

Zdaniem specjalistów, powodem popularności wynajmu długoterminowego są uproszczenia, które towarzyszą tej usłudze. Klient po okresie umowy nie musi się martwić o zbycie wyeksploatowanych pojazdów, odstawia je do finansującego i odbiera nowe. Zamiast dużej liczby faktur za serwisowanie pojawia się jedna lub dwie dla całości floty. Takie samo rozwiązanie dotyczy faktur za paliwo, pozwala to ograniczyć koszty obsługi księgowej. Poprzez różnorodne raporty oferowane przez firmę obsługującą klient może łatwo kontrolować koszty własnej floty samochodów służbowych. Bardzo duże znaczenie dla przedsiębiorców ma również możliwość przewidywania kosztów eksploatacji pojazdów w okresie trwania umowy.

— Wszystkie te elementy pozwalają skupić się usługobiorcy na swojej działalności podstawowej — wyjaśnia Mariusz Cnotka, zastępca dyrektora sprzedaży Raiffeisen-Leasing Polska.

Znacznym ułatwieniem jest stała obsługa floty przez doradców technicznych. Pozwala ona dużo efektywniej wykorzystywać czas pracy kierowców, na przykład przedstawicieli handlowych w firmie.

Masterlease Polska obsługuje 45 proc. wszystkich klientów na rynku wynajmu długoterminowego. Zdaniem Jerzego Kobylińskiego, prezesa tej firmy, pełne zarządzanie flotą połączone z zakupem aut pozwala uzyskać oszczędności na poziomie 30–35 proc. w stosunku do tradycyjnych modeli zarządzania.

— Skorzystanie z FSL jest ogromnym ułatwieniem dla służb finansowych. Mogą one z dużą dokładnością budżetować koszty floty w okresie całej umowy — podkreśla prezes Masterlease Polska.

Coraz szerzej

Usługi full service leasing mogą być opłacalne dla małych, średnich oraz dużych firm.

— Ostatnio obserwujemy silne zainteresowanie programami FSL ze strony małych i średnich firm. To przełom rynkowy, bowiem przez wiele lat z zaawansowanych programów FSL korzystały w zasadzie tylko firmy duże, międzynarodowe korporacje, które z racji skali prowadzonego biznesu wolały w całości outsourcingować obsługę floty — zaznacza Jerzy Kobyliński.

Rosnąca popularność usługi powoduje, że staje się ona przedmiotem oferty firm, które do tej pory specjalizowały się w standardowych usługach leasingowych. Zdaniem obserwatorów rynku, rozwój struktur sprzedaży produktów FSL w firmach leasingowych to naturalna konsekwencja rozwoju rynku. Szczególnie podatne na tego rodzaju rozwiązania są te spółki leasingowe, których podstawą działalności jest finansowanie samochodów.

70

tys. Tyle pojazdów jest użytkowanych przez 5 tys. polskich firm w drodze wynajmu długoterminowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Dyląg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Wynajęty samochód jeździ jak własny