Notowania największego na świecie producenta bezprzewodowej sieci telefonicznej wzrosły w Sztokholmie najmocniej od sześciu miesięcy (+21 proc.). To wynik mniejszego spadku zysków, niż spodziewali się analitycy. W III kw. szwedzki koncern zanotował 384 mln USD zysku, wobec 541 mln USD w tym samym okresie 2007 r. Analitycy spodziewali się 300 mln USD. Lepszy wynik Ericsson zawdzięcza rosnącemu popytowi w Ameryce Północnej oraz cięciu etatów.
— Trudno przewidzieć wyniki na koniec roku, bo nie wiadomo, jak klienci zareagują na globalny kryzys — zaznaczył Carl-Henric Svanberg, szef Ericssona.