Wyniki Pekao SA nie zachwyciły

Beata Tomaszkiewicz
13-05-2003, 00:00

Mimo zaksięgowania zysków ze sprzedaży Polcardu zysk netto Pekao SA za pierwszy kwartał tego roku był niższy niż w tym samym okresie 2002 r. Wzrosły też koszty. Zarząd twierdzi jednak, że będzie lepiej.

Pekao SA miał trudny pierwszy kwartał. Wynik finansowy detalisty wyniósł 256 mln zł i był o 12 proc. niższy od osiągniętego w tym samym okresie 2002 r.

— W zysku netto uwzględniliśmy 50 mln zł, które uzyskaliśmy ze sprzedaży prawie 30-proc. pakietu akcji Polcardu. Wynik jest niższy niż w pierwszym kwartale 2002 r., bo nadal utrzymuje się zastój gospodarczy — tłumaczy Maria Wiśniewska, prezes Pekao SA.

Dodaje, że bank spodziewa się wyraźnego ożywienia gospodarczego w czwartym kwartale.

W porównaniu z końcem ubiegłego roku bank odnotował prawie 2- -proc. wzrost aktywów, co jest zasługą wzrostu portfela papierów wartościowych. Wartość kredytów w porównaniu z końcem 2002 r. nie uległa zmianie, natomiast w porównaniu z sytuacją sprzed roku odnotowano prawie 2-proc. spadek.

Przez rok — od 15,5 do 21 proc. — wzrósł udział kredytów zagrożonych. Tylko w pierwszym kwartale bank utworzył rezerwy o wartości 160 mln zł. Jednak i tak były one niższe niż przed rokiem.

— Na razie sytuacja finansowa naszych klientów nie uległa wyraźnej poprawie, dlatego nie widzimy możliwości rozwiązywania rezerw. Jednak nie sądzę, byśmy w tym roku musieli tworzyć tak wielkie zabezpieczenia, jak w ubiegłym — mówi Maria Wiśniewska.

Podobnie jak w całym sektorze również Pekao SA odczuł spadek wartości depozytów — przez rok o ponad 2 proc. Dla odmiany, rosły aktywa funduszy inwestycyjnych zarządzanych przez Pionier Pekao TFI — o 1,3 mld zł. Dzięki temu udział grupy banku w rynku oszczędności gospodarstw domowych nie zmniejszył się i nadal przekracza 18 proc.

Podobnie jak w innych instytucjach finansowych spadały dochody z odsetek. Przez rok zmniejszyły się prawie o blisko jedną trzecią i na koniec pierwszego kwartału tego roku wynosiły 1,1 mld zł. Natomiast przychody z prowizji były tylko nieznacznie wyższe niż przed rokiem.

Dla odmiany bank odnotował przez rok 3,6-proc. wzrost kosztów w stosunku do dochodów. Ten wskaźnik wyniósł ostatecznie 50,6 proc.

— Koszty wzrosły, bo bank zaczął amortyzować koszt inwestycji w system informatyczny — tłumaczy Maria Wiśniewska.

Podkreśla, że gdy ruszy gospodarka, bank jest w stanie rozpocząć ekspansję. Jego współczynnik wypłacalności wynosi bowiem 17 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki Pekao SA nie zachwyciły