Ostatnia tura publikacji raportów finansowych przyniosła na Wall Street kolejną falę wyprzedaży. Tym razem wielobranżowy konglomerat Tyco poinformował, że po 10 latach rosnących zysków zanotował w ostatnim kwartale stratę 1,9 mld dolarów.
Sporo niepokoju wzbudził koncern medialny AOL Time Warner, który zakończył kwartał z największą w historii amerykańskiej giełdy stratą netto w wysokości 54,2 mld dolarów. AOL już dawno zapowiedział tak fatalne wyniki. Analitycy uznali, że akcje koncernu są już tak tanie, że tańsze nie będą, jednak raport wywołał spore wahania na rynku Nasdaq.
Nastroje poprawiły się w końcowej części sesji i indeksy, które zbliżyły się do poziomu sprzed dwóch miesięcy, odrobiły poranne straty. Jednak Dow Jones ponownie oscyluje wokół magicznej bariery 10 tys. punktów.
Wahania indeksów wynikają z obaw, że wyniki amerykańskich spółek nie poprawią się w najbliższym czasie z powodu słabszego tempa wzrostu gospodarki USA. Sytuacja nie zmieni się do czasu, aż raporty spółek nie dadzą jasnego sygnału wzrostu.