Wypadek w Halembie to wina ludzi

Maria Trepińska
opublikowano: 2007-06-06 00:00

Błędne decyzje ludzi były przyczyną tragedii w kopalni Halemba. Dzisiaj Wyższy Urząd Górniczy przedstawi raport w tej sprawie.

Błędne decyzje ludzi były przyczyną tragedii w kopalni Halemba. Dzisiaj Wyższy Urząd Górniczy przedstawi raport w tej sprawie.

Wyższy Urząd Górniczy (WUG) w Katowicach nadzoruje m.in. bezpieczeństwo w kopalniach, bada przyczyny wypadków. 6 czerwca przedstawiciele WUG zaprezentują rezultaty pracy komisji powołanej do zbadania tragedii w kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej. 21 listopada 2006 r. zginęło w niej 23 górników, którzy zjechali na dół, aby wydobyć stare obudowy górnicze, a nie nowe, warte 70 mln zł, jak informowano opinię publiczną. Podczas wizji lokalnej ustalono, że sprzęt zachował się w dobrym stanie. Udało się więc potwierdzić informacje „PB”, że obudowy były wyprodukowane w latach 80.

Rąbek tajemnicy

Według naszych informacji, przyczyną tragedii nie była matka natura, która doprowadziła do wybuchu metanu, ale błędne decyzje tych, którzy wysłali górników na dół. Przekroczony poziom metanu, niesprawne urządzenia, zła organizacja pracy — najkrócej rzecz ujmując. Dzisiaj przedstawiciele WUG nie wskażą winnych, zajmie się tym Okręgowy Urząd Górniczy oraz prokuratorzy. Prokuratura Okręgowa w Gliwicach postawiła zarzuty już czterem osobom.

— Dwie przebywają w areszcie: główny inżynier ds. wentylacji w kopalni Halemba i nadsztygar firmy Mard, która świadczyła usługi wydobycia feralnego sprzętu — wyjaśnia Michał Szułczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Wiele wskazuje na to, że wkrótce pojawią się kolejne zarzuty, niewykluczone są także zatrzymania kolejnych osób. W komisji badającej przyczyny tragedii zasiadali przedstawiciele WUG, ale także inspektorzy Najwyższej Izby Kontroli (NIK).

Komisje do poprawki

Delegatura NIK w Katowicach przy okazji sprawdziła działalność WUG w latach 1998-2006. Inspektorzy mieli zastrzeżenia do organizacji pracy oraz finansowania specjalnych komisji, które zajmują się rozpoznaniem i zwalczaniem zagrożeń w kopalniach. W raporcie czytamy: „NIK negatywnie ocenia rzetelność wydawanych przez dyrektorów okręgowych urzędów decyzji (...). Niektóre komisje, które miały być organami doradczymi prezesa WUG, w praktyce prowadziły odpłatną działalność opiniodawczo-doradczą na rzecz przedsiębiorców, wykorzystując autorytet i pozycję WUG (...)”. W związku z tym Piotr Buchwald, prezes WUG, który od kilku miesięcy kieruje urzędem, w połowie maja podjął decyzje mające na celu uporządkowanie tych spraw. Od 1 lipca będzie działać nowa struktura organizacyjna WUG.

Źli SĘdziowie

Z raportu NIK z 18 kwietnia 2007 r.

„NIK negatywnie ocenia obecność w składzie komisji (...) czterech przedstawicieli Komisji ds. Zagrożeń Atmosfery Kopalnianej i Klimatyzacji w Podziemnych Zakładach Górniczych, którzy w okresie kilku miesięcy poprzedzających ten wypadek 4-5-krotnie realizowali na rzecz KWK Halemba (...) zadania związane z opiniowaniem prac prowadzonych w związku (...) z likwidacją ściany (...) w miejscu zaistniałego wypadku. (...) osoby wykonujące wcześniej (...) usługi doradcze, m.in. w zakresie wentylacji czy profilaktyki metanowej (...), nie mogą gwarantować pełnego obiektywizmu.”