Akt terroru czy wypadek? Wypadek, ale wczorajsze uderzenie awionetki w wieżowiec Pirelli w Mediolanie potężnie wstrząsnęło rynkami świata.
Wczorajszy wypadek samolotu turystycznego, który uderzył w budynek Pirelli w Mediolanie nosił wszelkie znamiona wydarzeń z 11 września. Inwestorzy w pierwszym odruchu paniki zaczęli gwałtownie wyzbywać się akcji.
Spadły indeksy na Wall Street i we Frankfurcie. Traciło euro.
Wypadek pogłębił wcześniejszą silną przecenę akcji linii lotniczych w USA.
Panika trwała krótko. Na szczęście. Ale rynki dały jednocześnie raz jeszcze potężny sygnał, że po 11 września nic nie jest już takie samo, a one same tak kruche.