Wypełnia się „przepowiednia Hindenburga”

Zdaniem rosnącej rzeszy analityków, „Przepowiednia Hindenburga”, jeden ze wskaźników analizy technicznej postrzegany jako zapowiedź krachu na giełdzie, powoli zaczyna się realizować, donosi serwis Moneynews.

„W ciągu ostatnich kilku tygodni mieliśmy do czynienia z wieloma przypadkami wystąpienia tego indykatora na nowojorskiej giełdzie” – twierdzi Art. Cashin, dyrektor operacji parkietowych w UBS.

Z najczęstszym objawem wskaźnika Hindenburga mamy do czynienia wtedy gdy wyjątkowo duża liczba akcji ustanawia swoje roczne maksima i minima jednocześnie tego samego dnia na NYSE. Pierwszy raz taka sytuacja miała miejsce 15 kwietnia.

Innym warunkiem zaistnienia indykatora jest gdy, NYSE Composite Index znajduje się, wyżej niż był 50-dni wcześniej przy negatywnej szerokości rynku i kiedy liczba akcji ustanawiających nowe rekordy przebija liczbę walorów realizujących nowe minima.

Oceny analityków są jednak podzielone. Część z nich uważa, że by doszło do realizacji przepowiedni, wszystkie powyższe czynniki muszą zdarzyć się jednego dnia. Zdaniem innych, niekoniecznie.

Według Arta Cashina, ostatnie rajd na giełdzie pogłębił ryzyko realizacji przepowiedni.
„Było aż pięć z ostatnich ośmiu sesji, podczas których realizowane były składowe indykatora. Aktualna sytuacja ich zgrupowania jest zbliżona do tego z czym mieliśmy do czynienia na początku listopada 2007 r.” – wyjaśnia Cashin.

Warto przypomnieć, że nowojorska giełda spadała od października 2007 r. do marca 2009 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Wypełnia się „przepowiednia Hindenburga”