Wypowiedź Busha doprowadziła do spadków w Europie

Wypowiedź Busha doprowadziła do spadków w Europie LONDYN (Reuters) - Piątkowe notowania na europejskich parkietach zaczęły się od spadków, ponieważ dzień wcześniej giełdy przy Wall Street zakończyły notowania zniżkami, a amerykański prezydent zapowiedział, że może rozpocząć wojnę z Irakiem bez poparcia ONZ. "Inwestorzy są naprawdę przerażeni tym, że Ameryka chce iść na wojnę nawet bez poparcia międzynarodowego" - powiedział Anais Fraj z Nomura. O ponad sześć procent przeceniono akcje medialnego giganta - Vivendi Universal. Z powodu wyższych niż oczekiwano odpisów, koncern zamknął ubiegły rok największą w historii Francji roczną stratą netto w wysokości 23,3 miliarda euro. Traciły też akcje spółek technologicznych, w tym niemieckiego producenta półprzewodników - Infineona. Największy na świecie producent mikroprocesorów - Intel - zapowiedział w czwartek, że w tym kwartale wartość jego przychodów może być taka sama lub mniejsza niż rok wcześniej z powodu niższego popytu na pamięci stosowane w telefonach komórkowych. Do godziny 9.38 indeks Eurotop 300 spadł o 1,37 procent, a Eurostoxx 50 obniżył się o 1,57 procent. Obawy przed zbliżającą się wojną pociągnęły indeks frankfurckiej giełdy - DAX do najniższego poziomu od siedmiu lat. "Inwestorzy wycofują pieniądze z rynku, ponieważ nie chcą trzymać długich pozycji przez weekend, gdy sytuacja geopolityczna jest tak niepewna" - powiedział jeden z londyńskich maklerów. Na czwartkowej konferencji prasowej amerykański prezydent zapowiedział, że w ciągu najbliższych kilku dni zamierza zwrócić się do Rady Bezpieczeństwa o poparcie dla ataku na Irak. Akcji zbrojnej przeciwko Bagdadowi zdecydowanie sprzeciwiają się stali członkowie Rady - Rosja, Francja i Niemcy. Bush powtórzył również, że może rozpocząć wojnę bez poparcia ONZ, ponieważ najważniejsze znaczenie ma dla niego bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych. "Inwestorzy są naprawdę tym zaniepokojeni. Takie działania podkopie fundamenty ONZ i może stać się sygnałem do rozpoczęcia działań prewencyjnych przez inne państwa" - powiedział Faraj. "W Azji wszyscy obawiają się, że jeżeli USA mogą zaatakować to co powstrzyma Chiny przed inwazją na Tajwan. Chiny starają się działać w ramach ONZ. Jeżeli Stany Zjednoczone zaczną działać w pojedynkę to również kraje takie jak Chiny nie będą czuć się w obowiązku by działać w ramach ONZ" - dodał. Uwaga rynku skupi się na dzisiejszym wystąpieniu szefa grupy inspektorów rozbrojeniowych ONZ w Iraku, Hansa Blixa. Ma on przedstawić Radzie Bezpieczeństwa kolejny raport o postępach inspekcji. ((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagowała: Barbara Woźniak; Reuters Messaging: piotr.skolimowski.reuters.com@reuters.net; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, warsaw.newsroom@reuters.com))

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ

Być może zainteresuje Cię też: