We czwartek o godz. 13 WIG20 spadał o 2,1 proc. do 2414 pkt., a WIG30 o 2,2 proc. do 2581 pkt. Inwestorzy pozbywają się też akcji giełdowych średniaków (WIG50 tracił 2,8 proc.), nieco mniej podaż przyciska wśród najmniejszych firm (WIG250 był 1,3 proc. pod kreską).

Przyczyną wyprzedaży są doniesienia o tym, że separatyści na wschodzie Ukrainy przeszli do kontrofensywy.
Przecena dotknęła większość europejskich parkietów, choć są i wyjątki - na tureckiej giełdzie najważniejsze wskaźniki przebywają w zielonej strefie. Najmocniej cierpią posiadacze akcji rosyjskich, węgierskich i tych z GPW. Po 0,5-1,5 proc. traciły indeksy najważniejszych giełd - londyński FTS100, paryski CAC40 oraz frankfurcki DAX.
Wśród rodzimych blue chipów co trzeci traci po ponad 3 proc., w tym najwięcej JSW, Synthos i mBank. W WIG50 pod największym ostrzałem były spółki, prowadzące biznes także na Wschodzie - Getin, Serinus, Eko Export i Rovese, a także Pelion, który rozczarował wynikami za II kwartał. Z tego samego powodu inwestorzy pozbywali się akcji Netii i ZE PAK.
Na wartości traci także złoty. Kurs franka zbliża się do 3,50 zł, dolara do 3,20 zł, a euro przekroczył 4,20 zł.