Wyrok SN cieszy HK

Albert Stawiszyński
opublikowano: 2002-01-24 00:00

16 stycznia 2002 r. Sąd Najwyższy rozstrzygnął jeden z wątków sporu między Hutą Katowice a właścicielami nieruchomości położonych w tzw. strefach ochronnych wokół huty. Spór ciągnie się już od lat siedemdziesiątych i dotyczy wykupu nieruchomości położonych w strefach ochronnych. Sprawa utknęła w miejscu, bo nie wiadomo było, kto ma rozpoznawać spory dotyczące wykupu tych gruntów. Przepisy nie wyjaśniają, czy arbitrem ma być Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast czy sądy powszechne.

W 1998 r. NSA orzekł, że spory dotyczące wykupu nieruchomości ze stref ochronnych powinny być rozpatrywane przez sądy powszechne. Podobnie uważali przedstawiciele Huty Katowice. Jednak z werdyktem NSA nie zgodził się I prezes Sądu Najwyższego i wniósł do SN rewizję nadzwyczajną, argumentując, że uchwała NSA rażąco narusza prawo.

16 stycznia 2002 r. SN nie podzielił argumentów zawartych w rewizji nadzwyczajnej.

— NSA nie naruszył rażąco prawa. Z tego powodu rewizję nadzwyczajną należało oddalić. Natomiast trzeba przyznać, że ciągle istnieją rozbieżne poglądy co do tego, kto powinien te spory rozpoznawać — mówi Walerian Sanetra, sędzia SN.

Teraz właściciele nieruchomości ze stref ochronnych wokół Huty Katowice mogą wystąpić do sądu, żądając wykupu nieruchomości. Jednak strefy ochronne wokół HK mogą zostać zmniejszone.

— Huta Katowice złożyła do wojewody wniosek o zmniejszenie obszaru stref ochronnych — mówi Jarosław Zwoliński, rzecznik prasowy HK.