Wysoko cenią, tanio sprzedają

Emil Górecki
opublikowano: 11-05-2015, 00:00

Właściciele drogich mieszkań próbują je sprzedać znacznie powyżej wartości. Potem albo nie znajdują kupców, albo mocno redukują oczekiwania

Średnia cena metra kwadratowego apartamentów w warszawskim wieżowcu Złota 44, według najnowszego cennika, to 28 tys. zł — oczywiście z wyposażeniem. Czy to uczyni ze Złotej najdroższą ulicę w mieście? Bardzo prawdopodobne. Na razie jednak wśród ulic, gdzie właściciele mieszkań życzą sobie najwięcej za metr kwadratowy, Złotej nie ma. Są jednak — według danych portalu Morizon.pl — pl. Zamkowy, ul. Bitwy pod Rokitną, al. Przyjaciół i ul. Książęca. Żeby mieć taki adres, w ostatnich dwóch latach można było wybierać z 55 ofert z rozstrzałem cenowym od 24,3 tys. zł do blisko 21 tys. zł. Jakie ceny udaje się właścicielom rzeczywiście uzyskać? To sprawdziła spółka Cenatorium, analizująca ceny transakcyjne z tego samego okresu. W tych lokalizacjach właścicieli zmieniło ponad 30 lokali, a uzyskiwane ceny znajdowały się między 10,3 tys. zł a 16,7 tys. zł — czyli o 30-50 proc. mniej niż ceny w ofercie. Podobnie różnice między chęciami a możliwościami widać w innych miastach. Krakowiacy wystawili przez ostatnie dwa lata ponad 50 mieszkań przy najdroższych ulicach: Szpitalnej, Sławkowskiej i Skawińskiej, z cenami od 15,6 tys. zł do 16,6 tys. zł. Sprzedali jednak tylko 11 takich mieszkań i uzyskali ceny od 7,7 tys. zł do 12,6 tys. zł. W tym wypadku różnice sięgały więc 24-50 proc.

Właściciele wysoko wycenianych mieszkań cenią sobie święty spokój, więc najdroższe ulice często nie są dla przeciętnego mieszkańca miasta ewidentne — tak jak ul. Bitwy pod Rokitną na stołecznym Żoliborzu.
Wyświetl galerię [1/2]

ZIELONY ŻOLIBORZ:

Właściciele wysoko wycenianych mieszkań cenią sobie święty spokój, więc najdroższe ulice często nie są dla przeciętnego mieszkańca miasta ewidentne — tak jak ul. Bitwy pod Rokitną na stołecznym Żoliborzu. Marek Wiśniewski

— Ulice, przy których znajdują się najdrożej oferowane mieszkania, to często nie te same, przy których dochodzi do najdroższych transakcji, bo najdroższe i luksusowe mieszkania nie zawsze pokazują się w portalach ofertowych. Z naszych danych wynika, że lokalizacje z najdroższymi ofertami i najbardziej wartościowymi transakcjami są tożsame w nieco ponad połowie przypadków — mówi Mariusz Kurzac, dyrektor generalny Cenatorium.

Różnice pomiędzy cenami ofertowymi mieszkań przy najdroższych ulicach dużych miast w Polsce nierzadko sięgają 30-40 proc. Z analizy Morizon.pl i Cenatorium wynika, że najbardziej rozsądnych cen za swoje apartamenty oczekują mieszkańcy Wrocławia. Różnice cen ofertowych i transakcyjnych przy Rynku i ulicach Czystej, Oławskiej, Walońskiej i Krawieckiej wynosiły jedynie 16-26 proc.

— Duże różnice świadczą o braku profesjonalizmu w większości agencji pośrednictwa, które nie doradzają, ale tylko ślepo wykonują polecenia właścicieli mieszkań. W rezultacie mieszkania ze zbyt wysokimi cenami pozostają przez długi czas niesprzedane. Wyjątkiem jest Wrocław, któremu do zachodnioeuropejskich standardów jest najbliżej — mówi Mariusz Kurzac.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Wysoko cenią, tanio sprzedają