Członków Stowarzyszenia Menedżerów w Polsce obowiązuje kodeks etyki menedżera — jeden z kilku tego typu dokumentów w Polsce. Czy zbiór zasad moralnych, który nie jest tożsamy z przepisami obowiązującego prawa, może skutecznie normować życie zawodowe? Może to tylko plik pobożnych życzeń?
Janusz Tworzyński
prezes Mindworx Polska
- Szefowie firm podlegają przepisom prawa handlowego, kodeksu cywilnego. I to już są normy. Ale większość nie ma pojęcia, jakim regulacjom prawnym podlega ich firma. Każdy własny kodeks etyczny przenosi na życie zawodowe. Normy wyznaczają też środowisko pracy i organizacje, do których należą menedżerowie, ich klienci, partnerzy biznesowi, pracownicy. Wierzę w niesformalizowane normy wyznaczane przez środowisko zawodowe. Spisanie ich porządkuje umysł. I ma znaczenie marketingowe — oto środowisko ogłasza, że kieruje się takimi, a nie innymi prawidłami. Tyle że formalna egzekucja zasad etycznych wewnątrz środowiska właściwie nie istnieje. Sądy koleżeńskie mogą wprawdzie wykluczyć np. prawnika czy lekarza ze wspólnoty zawodowej. Ale to pojedyncze przypadki...
Paweł Dangel
prezes Allianz Polska
- Różne są strategie firm, którymi kierują polscy biznesmeni. Czasami agresywne, czasami przyjaźniejsze otoczeniu. Menedżer musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy strategia przedsiębiorstwa nie kłóci się z jego własnymi zasadami etycznymi. W tym zawodzie wielokrotnie trzeba podejmować trudne decyzje, lecz mające na względzie dobro firmy — także takie, które odbijają się na zespole. Nie wszystko, co z punktu widzenia biznesu można usprawiedliwić, jest słuszne w aspekcie ogólnoludzkim — np. decyzje o zwolnieniach... Stworzenie dekalogu tej grupy zawodowej nie będzie łatwe. To raczej utopijny pomysł... Ale spowoduje wymianę myśli o postępowaniu w biznesie w ogóle. A to się przyda. Wszystkim.
Marek Goliszewski
prezes BCC
- Bussines Centre Club ma własny kodeks postępowania — zadanie menedżera to osiąganie jak największych zysków, dbałość o rozwój firmy, umacnianie jej pozycji na rynku, tworzenie nowych miejsc pracy, szacunek do władz państwowych, udzielanie wsparcia słabszej ekonomicznie części społeczeństwa i kierowanie do niej części swej aktywności. Ale niezależnie, kto stworzył podobny kodeks, zasady etyczne menedżera muszą respektować normy ogólnoludzkie. Dlatego każdy z kodeksów opiera się na dekalogu. Prawo jest wyłącznie umową społeczną, której trzeba przestrzegać, jeśli zarządza się firmą. Są przypadki — jak zwolnienia pracowników — kiedy staramy się osłabić drastyczność decyzji — nawet znaleźć pracownikom nowe miejsce pracy. Wszyscy muszą zrozumieć, że to coś, co tworzymy i nazywamy firmą — to także żywa tkanka społeczna.
Maciej Krupa
wiceprezes IPK
- Uczciwość w zawodzie menedżera jest kluczowa. Nie sposób uniknąć sytuacji trudnych, konfliktowych. Lecz zawsze jest wybór między uczciwością i nieuczciwością — a interes firmy ma być najważniejszy. Zastanawiam się, jaki sens ma tworzenie takich przepisów, norm etycznych. Mamy przecież dekalog, do tego kodeks spółek prawa handlowego... Widocznie ludzie mają problemy z postępowaniem w trudnych sytuacjach. Nawet jeśli rozstrzyga się problemy nietypowe, podejmuje niepopularne decyzje — i tak można zyskać szacunek zespołu, z którym się pracuje, jeśli zachować umiar — no i uczciwość. Zawsze lepsza przykra prawda... Firma, która zatrudnia takiego menedżera, szanuje pracowników. Nie można jednak mieszać różnych bytów: zasad etycznych stawiać w jednej linii z kompetencjami.