Wystartował kolejny dostawca Internetu
Szefowie BCH.COM.PL nie znają polskich realiów
BĘDZIE DROGO: W budowę firmy zainwestowaliśmy dotychczas kilka milionów dolarów, a plany na najbliższy okres zakładają podwojenie inwestycji. Dlatego nasze usługi nie będą najtańsze — mówi Katarzyna Epstein.
W ubiegłym tygodniu zainaugurowała działalność nowa firma internetowa o nazwie BCH.COM.PL. Według jej przedstawicieli, jest to najlepsza tego typu spółka w Polsce. Niestety, przypuszczalnie dobre samopoczucie jej właścicieli wynika przede wszystkim z ich niewiedzy.
Szczególny nacisk właściciele firmy pragną położyć na usługi dostępowe na rzecz klientów instytucjonalnych. Ofercie towarzyszyć mają także usługi związane z komercyjnym wykorzystaniem Internetu.
— Należymy do grupy BCH Communications. Z kolei partnerem strategicznym grupy jest firma Startec Global Communications, amerykański operator telefonii publicznej — wyjaśnia Katarzyna Epstein, prezes firmy BCH.COM.PL.
Przedstawiciele firmy BCH.COM.PL przekonywali, że ich firma nie ma sobie równych w naszym kraju. Niestety, to typowo amerykańskie samozadowolenie i niepohamowany optymizm nie znajdują potwierdzenia w ofercie. Przedstawiane jako pionierskie rozwiązania do budowy wirtualnych sieci prywatnych, telefonii IP oraz bliżej nie określone rozwiązania do handlu elektronicznego, znajdują się już bowiem w ofercie czołowych polskich firm typu ISP (Internet Service Provider).
O nieznajomości sytuacji w polskiej sieci przedstawicieli nowej firmy świadczy ich przekonanie, że do obsługi firm na najwyższym poziomie wystarczy sieć mająca trzy połączenia międzynarodowe i tylko jedną bramkę krajową. W dodatku jest to połączenie z przeciążoną TP SA. Zapytana o sieci łączące czołowych polskich dostawców Internetu, pani prezes odpowiada, że o nich nie słyszała. A szkoda, gdyż są one głównym sposobem na poprawę szybkości transmisji danych w polskim Internecie.