Wyszedł po to, żeby zostać

DI
opublikowano: 2007-08-06 00:00

Samoobrona i PiS. Nikt nie chce powiedzieć: „basta!”. Nawet bezpośredni obserwatorzy już niczego nie rozumieją.

Samoobrona i PiS. Nikt nie chce powiedzieć: „basta!”. Nawet bezpośredni obserwatorzy już niczego nie rozumieją.

Karol Karski

poseł PiS

Nie potwierdzamy, że zerwaliśmy koalicję.

Przemysław Gosiewski

wicepremier

Samoobrona bierze odpowiedzialność za to, że koalicja przestaje działać. Obecnie możliwe są dwa scenariusze: albo próba odbudowy większości, albo przyspieszone wybory. Oba są niewykluczone.

Wojciech Wierzejski

wiceszef Ligi Polskich Rodzin

LPR zgadza się ze stanowiskiem Samoobrony, że koalicja została zerwana przez PiS i z winy PiS. Rażącym zerwaniem ostatecznym koalicji było powołanie ministra rolnictwa z PiS-u, kiedy co innego w umowie koalicyjnej podpisał premier Jarosław Kaczyński. Po decyzji PKW, która odrzuciła sprawozdanie finansowe PiS za 2006 r., PiS się rozsypie. Przystąpimy do rozmów politycznych z innymi ugrupowaniami, a także z politykami PiS, na temat rekonstrukcji rządu.

Ryszard Czarnecki

europoseł, były członek Samoobrony

To jest farsa. Andrzej Lepper tak wychodzi z tej koalicji, żeby z niej nie wyjść.

Sławomir Nowak

poseł Platformy Obywatelskiej

Decyzja Samoobrony jest nieczytelna. Mamy do czynienia z grą w kotka i myszkę. Lepper uzyskał to, co chciał: zamanifestował jedność i dyscyplinę.

PiS będzie teraz kluczył, próbował czołgać się dalej, ale to nie będzie realne rządzenie, tylko raczej administrowanie. Koalicja od dawna już nie istnieje, to oczywiste.

Teraz obserwujemy tylko przeciąganie liny. Jedni drugich będą obrzucali odpowiedzialnością za to, że koalicja nie przetrwała.