Wytwórnie pasz czekają na import kukurydzy

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 1999-04-30 00:00

Wytwórnie pasz czekają na import kukurydzy

Ostatnio na giełdach towarowych najwięcej transakcji dokonywanych jest za pośrednictwem Agencji Rynku Rolnego. Organizuje ona przetargi na sprzedaż pszenicy i żyta pochodzących z jej zapasów. Zainteresowanie tymi towarami jest spore, a potwierdza to fakt, że co tydzień udaje się znaleźć chętnych na 28 tys. ton pszenicy konsumpcyjnej oraz na ponad 8 tys. ton żyta.

— Najwięcej zboża kupują firmy młynarskie, w których agencja dotychczas przechowywała zboże wystawiane teraz na aukcjach. Wiedzą one bowiem najlepiej, jaki jest to surowiec i co z niego będzie można wyprodukować — wyjaśnia Piotr Beśka z gdańskiego biura maklerskiego Eternus Brokers.

W TYM PRZYPADKU, również duży wpływ na podejmowanie decyzji ma lokalizacja składowanego zboża. Młyny wykupują ziarno agencyjne, składowane we własnych magazynach, nie ponosząc kosztów związanych z transportem.

Drugą grupę zainteresowanych ziarnem z zapasów ARR stanowią mieszalnie pasz. Kupują one najczęściej pszenicę określaną przez agencję jako drugi gatunek, która kosztuje 430 zł/t, czyli jest o 10 zł/t tańsza od standardowej.

W DALSZYM CIĄGU na rynku silną pozycję utrzymuje kukurydza. Zdaniem wielu specjalistów, następuje typowy dla tego okresu sezonowy wzrost hodowli drobiarskiej, w której podstawowe znaczenie mają pasze oparte na kukurydzy. Jednak krajowe zapasy tego zboża powoli się kurczą. W ofertach znajdują się jedynie partie towaru nie przekraczające 100 ton. Obecnie cena kukurydzy dochodzi nawet do poziomu 550 zł/t. Wielu producentów tego ziarna jest niemal przekonanych, że następne podwyżki są kwestią czasu.

Z KOLEI mieszalnie pasz liczą na import kukurydzy ze Słowacji. Towar pochodzący od naszego południowego sąsiada jest sporo tańszy od krajowego. Na granicy można kupić to ziarno za około 120 USD/t. Problem w tym, że jest go bardzo mało.

PRODUCENCI pasz narzekają także na brak śruty sojowej. Natychmiast zareagował na to rynek i wyraźnie podskoczyły ceny śruty. W tym tygodniu żądano za ten towar nawet 920 zł/t. Bardziej stabilny jest kurs śruty na giełdzie w Chicago. Cena kontraktów majowych utrzymuje się na poziomie 130 USD/t.

— Z zapowiedzi krajowych importerów wynika, że w maju można liczyć na większą podaż śruty sojowej. Na pewno wpłynie to na uspokojenie jej notowań — przekonuje Piotr Beśka.