Wyższe stopy mogą wynieść WIG20

Kamil Zatoński
opublikowano: 2011-01-28 00:00

Wojciech Białek, który gościł w Inwestycyjnej Akademii Pulsu Biznesu, jest optymistą, jeśli chodzi o akcje i surowce. Gorzej z obligacjami.

Rada Polityki Pieniężnej podwyższa stopy procentowe. Wojciech Białek

z CDM Pekao przeanalizował, co to oznacza dla rynku akcji, obligacji i surowców

Wojciech Białek, który gościł w Inwestycyjnej Akademii Pulsu Biznesu, jest optymistą, jeśli chodzi o akcje i surowce. Gorzej z obligacjami.

10 dni temu po półtorarocznej przerwie Rada Polityki Pieniężnej (RPP) podwyższyła stopy procentowe. Zmiana stopy referencyjnej nie jest na razie duża — z 3,5 do 3,75 proc. — ale w zgodnej opinii ekonomistów i przedstawicieli samego banku centralnego, to dopiero początek dłuższego cyklu.

Rychłe szczyty

Wojciech Białek, główny analityk CDM Pekao, przyjrzał się, jak w przeszłości ceny różnych aktywów — akcji, surowców i obligacji — zachowywały się po tym, jak władze monetarne rozpoczynały okres zacieśniania polityki pieniężnej.

— Symulacja oparta na uśrednionym przebiegu WIG w poprzednich cyklach po pierwszej podwyżce stóp procentowych przez RPP nie dostarcza szczególnie optymistycznych wniosków. Pokazuje bowiem, że pierwszy szczyt indeksu miałby nastąpić już za 3 miesiące na poziomie około 58 tys. pkt [obecnie 47,5 tys. pkt — red.]. Wtórny szczyt miałby zostać osiągnięty za mniej więcej 8 miesięcy. Później powinna nadejść głębsza przecena akcji — przewiduje Wojciech Białek.

Podkreśla jednak, że gdyby WIG miał zachować się w sposób podobny do tego z przeszłości, to ewentualna słabość indeksu w I kwartale będzie dobrą okazją do kupna akcji.

— W krótkim terminie mogłoby to przynieść ponad 20-procentowe zyski, a w perspektywie dwóch lat uchronić przed stratami — uważa główny analityk CDM Pekao.

Jego zdaniem, w przypadku WIG20 dobrym momentem do kupowania akcji byłby spadek indeksu blue chipów do około 2500 pkt.

— Zakupy na tym poziomie ograniczałyby bowiem średnioterminowe ryzyko inwestycyjne do zera, a w krótkim terminie podnosiły potencjał wzrostowy do kilkudziesięciu procent. Projekcje sugerują bowiem szczyt na poziomie 3300-3400 pkt — uważa Wojciech Białek.

Wczoraj WIG20 balansował na poziomie 2700 pkt.

Zdaniem Wojciecha Białka, potencjał wzrostu indeksu sWIG80 to 15-16 tys. pkt, a więc 20-25 proc. więcej niż obecnie.

Dłuższa hossa

Podobną stopę zwrotu powinny też przynieść surowce, tyle że na tym rynku hossa trwać będzie dużo dłużej niż na rynku akcji.

— Zgodnie z tym, co podpowiada schemat, surowce skończą hossę później niż rynek akcji. Gdyby miało dojść do powtórki z historycznych cykli, to nie ma ryzyka spadków cen przez najbliższe pięć kwartałów. Indeks Goldman Sachs Commodity Index w przeliczeniu na złote znajduje się na poziomie 1800 pkt. Projekcja zakłada, że wskaźnik wzrośnie przez pięć kolejnych kwartałów o około 25 proc. —mówi analityk CDM Pekao.

Na przeciwnym biegunie znajdą się natomiast obligacje, gdzie bessa powinna potrwać do końca tego roku.

— Dopiero rok 2012 będzie stał pod znakiem poszukiwania przez inwestorów okazji właśnie na rynku papierów dłużnych — przewiduje Wojciech Białek.