Jakubas: wyzwaniem dla wszystkich Polaków jest dialog

Zbigniew Jakubas inwestor, przedsiębiorca, właściciel grupy Multico
02-01-2018, 22:00

Moim marzeniem jest, aby parlament stał się miejscem konstruktywnej wymiany myśli i stanowienia prawa, z uwzględnieniem i poszanowaniem praw wszystkich obywateli.

Rok 2018 będzie kolejnym dobrym rokiem dla polskiej gospodarki. Wzrost gospodarczy będziemy zawdzięczać przede wszystkim konsumpcji wewnętrznej, chociaż, moim zdaniem, będzie ona miała tendencję malejącą. Olbrzymie kwoty wypłacone z programu 500+ przeznaczone zostały przez rodziny na zaspokojenie potrzeb, na które wcześniej nie było ich stać, choćby na zakup pierwszego samochodu czy wyjazd na rodzinne wakacje. Z chwilą ich zaspokojenia pieniądze te będą przeznaczane na podstawowe cele, np. kształcenie dzieci czy poprawienie warunków mieszkalnych. Osobiście program 500+ uważam za dobry pomysł i wiele osób mądrze skorzystało z tych pieniędzy, ale w najbliższym czasie należy zmniejszyć skalę rozdawnictwa dla rzeczywiście potrzebujących rodziców.

Zobacz więcej

Zbigniew Jakubas inwestor, przedsiębiorca, właściciel grupy Multico ARC

Powinny przyśpieszyć inwestycje — drugie pod względem wielkości koło zamachowe naszej gospodarki. Fundusze unijne z nowej perspektywy muszą być wydane do 2022 roku, spodziewam się zatem przyśpieszenia ich wydawania. Gorzej będzie z inwestycjami prywatnymi. Wielu polskich przedsiębiorców wstrzymuje inwestycje.

Powodów jest kilka. Nieustające i przedłużające się kontrole skarbowe. Zwyczajem stało się interpretowanie przepisów według obecnie obowiązującego stanu prawnego, nie uwzględniając nawet interpretacji Ministerstwa Finansów wydanej w poprzednich latach. Przy postępowaniach sądowych trwających latami obrona przed fiskusem przedsiębiorców jest bardzo trudna. Rząd deklaruje w tej kwestii poprawę, ale dotychczas są to tylko obietnice.

Na panelu „PB” padło z ust premiera Morawieckiego hasło „przywróćmy zaufanie do urzędów fiskalnych”. Zadałem wówczas pytanie: do których, tych sprzed wojny? Bo na pewno nie tych z powojennej socjalistycznej Polski, których celem było niszczenie wszystkich prywatnych firm jako niezgodnych z założeniami ówczesnego ustroju. Po obaleniu ustroju, choć upłynęło już 27 lat, mentalność urzędników niewiele się zmieniła. Nadmierna wciąż biurokracja, zwłaszcza w zakresie prawa budowlanego, zniechęca do inwestycji. W Polsce wiele nadal należy „załatwić”, a decyzje często zależą od uznania urzędnika. Jeżeli rząd chce pobudzić inwestycje prywatne, musi zdjąć ograniczenia i wprowadzić jasne przepisy. Gdyby jasne reguły gry obowiązywały, nie kręciliby się różni „załatwiacze” wokół firmy Griffin, największego amerykańskiego inwestora na rynku nieruchomości w Polsce, a jej prezes święta Bożego Narodzenia spędziłby z rodziną.

Za sprawą gwałtownie rosnących płac i odpływu pracowników, chodzi zwłaszcza o branżę budowlaną, tylko w 2017 roku ceny robót w budownictwie mieszkaniowym wzrosły ponad 10 proc. To spowoduje wzrost cen mieszkań już w 2018 roku. Skrócenie wieku emerytalnego uważam za największy błąd. Wielokrotnie publicznie wypowiadałem się, że należało wprowadzić lepsze zachęty finansowe, np. po przekroczeniu wieku emerytalnego pracownik dalej pracujący otrzymywałby wynagrodzenie brutto bez potrącania podatku i składek. Dla budżetu byłoby to korzystne, gdyż wypłaty emerytur byłyby o kilka miliardów złotych niższe, a mogąc zarobić prawie o połowę więcej, większość pracowników chętniej by jeszcze kilka lat popracowała. Potrzebne jest też wsparcie dla polskich przedsiębiorstw produkcyjnych.

Zachodnie firmy wchodzą do specjalnych stref ekonomicznych i dostają wieloletnie zwolnienie z podatków oraz granty, a ich inwestycje są celebrowane w obecności najwyższych władz państwowych. Dlatego z dużą nadzieją odnotowałem zapowiedź stworzenia swoistej strefy ekonomicznej dla inwestycji na terenie całego kraju. Byłoby to znakomite posunięcie rządu. Wyzwaniem w nadchodzącym roku będzie naprawienie relacji z Unią Europejską, a przynajmniej ich niepogarszanie. Niestety, nie żyjemy na bezludnej wyspie i nasza gospodarka nie będzie się rozwijała w szybkim tempie bez pieniędzy unijnych oraz inwestycji firm z jej obszaru. Powinniśmy też pomyśleć o naszym rynku kapitałowym, aby się rozwijał i wspierał inwestycje krajowe.

Były zapowiedzi zwolnienia z podatków zysków osiąganych na giełdzie pod warunkiem posiadania akcji przez dłuższy okres. Temat upadł wraz z odejściem pani prezes Małgorzaty Zaleskiej. Tymczasem przeregulowanie rynku nieuwzględniające jego wielkości i wielkości firm na naszej giełdzie versus wysokość grożących kar za nawet drobny błąd powoduje, że coraz więcej firm myśli o opuszczeniu giełdy. Wyzwaniem dla wszystkich Polaków będzie znalezienie porozumienia i rozpoczęcie dialogu oraz uspokojenie emocji. Widoczna agresja wśród polityków przekłada się na wszystkie obszary życia. Moim marzeniem jest, aby parlament stał się miejscem konstruktywnej wymiany myśli i stanowienia prawa, z uwzględnieniem i poszanowaniem praw wszystkich obywateli. Nigdy wcześniej nie było tak widocznych podziałów, nawet wśród rodzin podczas wspólnych spotkań świątecznych.

Wszystkie felietony z serii "Co nas czeka">>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Jakubas inwestor, przedsiębiorca, właściciel grupy Multico

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Co nas czeka w 2018 / Jakubas: wyzwaniem dla wszystkich Polaków jest dialog