Środowe WZA giełdowego Centrozapu, spółki branży odlewniczej, trwało niecałą godzinę. Przedstawiciel Zakładu Aparatury Chemicznej Chemet, drobnego akcjonariusza i jednocześnie wierzyciela Centrozapu, który w marcu wnioskował o ogłoszenie jego upadłości, prosił o przerwę w obradach walnego do 30 czerwca.
— Zarząd zbyt późno przedstawił sprawozdanie finansowe za 2002 r. Nie było czasu na jego zweryfikowanie — mówi Ireneusz Popiół, prezes Chemetu.
Przedstawicielka załogi Centrozapu zaproponowała natomiast podjęcie uchwały w sprawie pociągnięcia do odpowiedzialności władz spółki, które doprowadziły do niewypłacalności firmy działające w branży odlewniczej. Będzie ona rozpatrzona 30 czerwca na wznowionym WZA.
W porządku obrad przewiduje się także przyjęcie sprawozdania finansowego za 2002 r. oraz skwitowania dla zarządu i rady nadzorczej.
Centrozap wykazał 46 mln zł straty netto za 2002 r. Spółka od marca czeka na rozstrzygnięcie sądu w sprawie ogłoszenia upadłości, jednak ze względów proceduralnych decyzje mogą zapaść dopiero za miesiąc.