Wzorowi Włosi

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 2010-11-26 00:00

Piękno rzeczy śmiertelnych mija, ale nie piękno sztuki — tą maksymą Leonarda da Vinci kierują się Włosi, zmieniając przedmioty codziennego użytku w arcydzieła.

Słynny fotel Lady Chair liczy prawie 59 lat. Jego klasyczna linia i miękkie, opływowe kształty wciąż budzą podziw. To projekt Marca Zanusa, uważanego za twórcę włoskiego wzornictwa. Wymyślone przez niego krzesło zdobyło pierwsze miejsce na targach w Mediolanie w 1951 r. Odtąd Włosi wyznaczają światowe standardy wyposażenia wnętrz. Bo wzornictwo to ich pasja. Nieodłączny element kultury i tożsamości, wręcz skarb narodowy. Na czym polega ich fenomen?

Lampy firmy Foscarini
Lampy firmy Foscarini
None
None

Wielcy eksperymentatorzy

Historia włoskiego designu sięga początków XX wieku. Wtedy powstała większość firm tej branży. Ale rozkwitły dopiero po II wojnie światowej, w latach 50., gdy włoskie wzornictwo stało się słynne na świecie, a wraz z nim takie nazwiska, jak Marco Zanuso, Tobia Scarpa, Carlo Mollino czy Vico Magistretti.

Tak jak przed laty, również dziś włoski design nie ma głównego nurtu. Włosi projektują wnętrza minimalistyczne, ekologiczne, tradycyjne, kopiujące historyczne wzory i nawiązujące do rozwiązań klasycystycznych. Łączą je funkcjonalność, elegancja i wygoda.

Włoscy projektanci odnieśli sukces, bo nie boją się eksperymentów. Wciąż poszukują i zrywają z tradycją. Są kreatywni i ekscentryczni zarazem, a czasem pełni humoru. Takie cechy widać zwłaszcza w pracach grupy Memphis, tworzącej głównie w latach 80. Jej członkowie: Ettore Sottsass, Andrea Branzi, Aldo Cibis i Marco Zanuso, projektowali meble w jaskrawych kolorach i nietypowych, eklektycznych formach. Chcieli zaskakiwać, ale odbiór był inny. Pierwszy pokaz grupy uznano za hołd złożony kiczowi i powrót do lat 50. i 30. XX wieku. Nie zrazili się. Sottsass, twórca grupy, i inni projektanci wyszli z założenia, że świat odbieramy bardziej zmysłami niż psychiką i to do nich odwoływały się projekty Memphis.

Ogromny wpływ na światowe wzornictwo wywarł również Joe Colombo. Jego prace wciąż inspirują projektantów. Niestety, kariera Colomba trwała krótko — w wieku 41 lat zmarł na atak serca. W latach 60. stał się ikoną designu. Wtedy zaprojektował m.in. elegancki fotel Roll z charakterystycznych wałków na chromowanej stalowej ramie i wykończony skórą fotel Elda o konstrukcji z włókna szklanego.

Combi-Centre — produkowany do dziś mobilny, poręczny stolik z cylindrycznych, ruchomych części — to również jego dzieło. Podobnie jak krzesło Universale, po raz pierwszy zrobione w całości z jednorodnego plastiku.

Nie sposób wymienić wszystkich znanych włoskich projektantów.

Łatwiej zwrócić uwagę na ich prace, które z czasem zaczęły żyć własnym życiem. Jak fotel Sacco — siedzisko, a zarazem worek ze skóry lub plastiku wypełniony elastycznymi kuleczkami z tworzywa, które układają się stosownie do kształtu ludzkiego ciała. Zaprojektowali go Piero Gatti, Cesare Paolini i Franco Teodoro w roku 1968. Do dziś jest uważany za najwygodniejszy i najzdrowszy fotel na świecie.

Sławę zdobył również Fotel dla Prousta (Poltrona di Proust) projektu Alessandra Mendiniego, twórcy pojęcia tzw. redesignu. Według niego we wzornictwie wszystko powiedziano, dlatego projektowanie jest wtórne. Każdy przedmiot można jednak zaprezentować na nowo, ale w inny sposób: zabawny lub prowokujący. Dlatego Fotel dla Prousta kształtem przypomina rokokowe meble z XVIII wieku, ale dla kontrastu pokrywa go wzór inspirowany malarstwem neoimpresjonisty Paula Signaca, ulubionego malarza Marcela Prousta.

 

 

Modna konkurencja

Ostatnio projektantom wnętrz przybyła konkurencja — kreatorzy mody. Na corocznych targach wnętrzarskich w Mediolanie pojawiają się: Roberto Cavalli, Moschino, Fendi, Gianfranco Ferre, Max Mara, Versace, Giorgio Armani, a na rynku — sygnowane ich nazwiskami meble i przedmioty codziennego użytku.

Najdalej poszedł w tym kierunku słynny Giorgio Armani, który zaczął projektować wnętrza już w latach 80. Dziś w skład jego imperium wchodzi również firma Casa, zajmująca się kompleksowym wystrojem pomieszczeń. Najbogatszym klientom proponuje m.in. limitowane serie, czyli wnętrzarskie haute couture. Kulminacją takich zainteresowań projektanta jest hotel, który otworzył niedawno w Dubaju: drapacz chmur Armani Hotel Dubai. Sam go zaprojektował i w całości urządził.

 

 

Kariera wyciskarki

Włosi potrafią zamienić w dzieła sztuki zwyczajne przedmioty: lampy, abażury, butelki, szklanki, czajniki, a nawet sztućce i talerze. Nierzadko to dzieła słynnych projektantów, np. korkociąg zaprojektowany przez Alessandra Mendiniego.

Największe tradycje we wzornictwie użytkowym ma włoska firma Alessi, założona w 1921 r. Pod koniec lat 30. Carlo Alessi, pierworodny syn założyciela firmy, zaprojektował większość słynnych przedmiotów użytkowych. W późniejszych dekadach zaprosił do współpracy m.in. Ettore Sottsassa, Philippe’a Starcka, Stefana Giovannoniego i Guida Venturiniego, Enza Mariego, Jaspera Morrisona, Marca Newsona i Alessandra Mendiniego.

Pomysł był strzałem w dziesiątkę, a jego rezultatem — rewolucja. Niemożliwe stało się możliwe. Design odkryto na nowo, tym razem w kuchni. Powstały niezwykłe w formie wyciskarki, czajniki, korkociągi. Okazało się, że nie tylko meble mogą być hitem, ale również drobne przedmioty. Udowodniło to m.in. powodzenie słynnej wyciskarki do owoców, zaprojektowanej w 1990 r. przez Phillipe’a Starcka, a przypominającej pająka. Designerskich przedmiotów codziennego użytku, które "zbłądziły pod strzechy" i stały się ikonami stylu, jest wiele. Niektóre stały się fetyszami, a nawet "zagrały" w filmach.

Sztuka dla sztuki? Raczej nie. To przedmioty o niezwykłych formach, ale praktyczne. I pewnie to jest powodem popularności włoskiego wzornictwa.