Obecne zwyżki cen złota są napędzane przede wszystkim słabością amerykańskiego dolara. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę fakt, że w ostatnich tygodniach uzależnienie cen złota od notowań USD było spore, a odbicie w górę wartości dolara przez kilka tygodni wywierało negatywną presję na ceny złota.
Z pewnością zmienność na rynku złota na razie jest duża, więc wahania notowań mogą pozostać spore, dopóki nie zobaczymy na nowo wyraźnej tendencji związanej z wartością amerykańskiego dolara. Dużo niepewności na rynek wprowadza brak konkretnych terminów związanych z wprowadzeniem w USA potężnego planu stymulacyjnego, forsowanego przez administrację Joe Bidena. Na razie oczekiwania rynkowe zakładają, że nawet bez dużego poparcia wśród Republikanów, plan ten może zostać zatwierdzony w Kongresie do połowy marca.
Przegłosowanie programu stymulacyjnego w USA to czynnik, który z jednej strony zwiększa optymizm dotyczący kondycji amerykańskiej gospodarki, ale z drugiej strony, stwarza perspektywę rozpędzającej się inflacji, co będzie negatywnie wpływać na wartość dolara, a jednocześnie stwarzać dobre warunki do wzrostów notowań złota.