„Wzrost w Chinach spadnie poniżej 4 proc.”

Tempo wzrostu gospodarczego w Chinach spowolni w ciągu najbliższej dekady poniżej 4 proc., przewiduje ośrodek badawczy Conference Board.

W latach 2015-2019 dynamika PKB Państwa Środka spowolni do 5,5 proc., a w kolejnej pięciolatce sięgnie już tylko 3,9 proc., wynika z raportu opublikowanego w poniedziałek. Zdaniem ośrodka, z którym współpracuje 2,5 tys. spośród największych globalnych firm, nie można liczyć na zdecydowane reformy, które ożywiłyby gospodarkę. Skutkiem tego będzie spadająca produktywność, w miarę jak zbyt duża rola państwa w gospodarce niekorzystnie wpływa na innowacyjność (polityczny charakter mają np. decyzje o przyznawaniu kredytów).

„Chiny weszły w etap długiego, powolnego spadku dynamiki PKB. Dla globalnych przedsiębiorstw oznacza to, że model ekspansji oparty na inwestycjach będzie musiał ustąpić miejsca modelowi polegającemu na walce o rynkowe udziały” – wynika z raportu.

Ekonomiści spodziewają się, że chińskiej gospodarce może nie udać się zrealizować zamierzonego przez władze wzrostu gospodarczego, sięgającego 7,5 proc. Opublikowane we wtorek dane wskazały, że tempo wzrostu w trzecim kwartale spadło do 7,3 proc., najniższego poziomu od pięciu lat. Tymczasem przez cały okres 1982-2011 dynamika PKB wynosiła średnio aż 10,2 proc. rocznie, co w okresie powojennym nie udało się żadnej innej z głównych gospodarek.

Co ciekawe, według Conference Board na spowolnieniu wzrostu zyskają globalne firmy obecne w Chinach. W przeciwieństwie do krajowych przedsiębiorstw mają doświadczenie funkcjonowania w czasach spowolnienia gospodarczego, schłodzenie koniunktury poszerzy im dostęp do wysoko wykwalifikowanej siły roboczej oraz będzie sprzyjało bardziej przyjaznemu podejściu ze strony chińskich władz.

Zdaniem wielu ekspertów, prognozy Conference Board są zbyt pesymistyczne. Według Nicholasa Lardy’ego z Instytutu Petersona Chiny mogą pobudzić produktywność dzięki otwarciu na konkurencję sektora naftowego oraz innych, które zdominowane są przez firmy państwowe.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Online.wsj.com

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane