Reich, obecnie nieformalny doradca ekonomiczny prezydenta Baracka Obamy uważa, że każdy, kto nie zrozumiał jeszcze związku pomiędzy wysokością indeksu DJIA a sytuacją w realnej gospodarce, zasługuje na przegranie ostatniej koszuli w kasynie na Wall Street.
Reich dziwi się, jak Dow pokonał poziom 10.000 pkt, widziany ostatnio przed całym tym zamieszaniem gospodarczym w USA, w czasie, gdy amerykańska gospodarka jest w stanie rozstroju.
"Polityka monetarna Fed, niskich stóp procentowych, pomaga w pompowaniu DJIA, ale dla Wall Street to dobra informacja, bo to oznacza tani pieniądz" - pisze na blogu Reich.
Zdaniem doradcy Obamy, wkrótce Fed zacznie się niepokoić o inflację i spadający kurs dolara.