Poprawa nastrojów na rynkach akcji w Europie to wynik czwartkowego odbicia na Wall Street wywołanego relatywnie „gołębią” wypowiedzią szefa Fed w Atlancie, który opowiedział się za podwyżkami stóp o 25 pkt. bazowych. Rentowność obligacji państw strefy euro spada pomimo tego, że szef banku centralnego Belgii, a także Morgan Stanley zasygnalizowali możliwość dojścia głównej stopy EBC nawet do 4 proc. w obecnym cyklu podwyżek.

Popyt przeważa w 16 z 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej drożeją akcje spółek motoryzacyjnych (1,3 proc.), technologicznych (1,5 proc.) i surowcowych (1,8 proc.). Trzy spadające w piątek segmenty, to ubezpieczenia (-0,15 proc.), ropa i gaz (-0,3 proc.) oraz media (-0,5 proc.).
W Londynie FTSE100 rośnie o 0,2 proc. W Paryżu CAC40 idzie w górę o 0,6 proc. Rosną kursy 36 z 40 spółek z indeksu. We Frankfurcie DAX zyskuje 0,9 proc. Drożeją akcje 36 z 40 niemieckich blue chipów, najmocniej rośnie kurs Daimler Truck Holding (3,9 proc.).
