„Wzrosty na rynkach akcji są sztuczne”

opublikowano: 12-02-2013, 11:54

Zdecydowane wzrosty na rynkach akcji niekoniecznie sygnalizują początek długoterminowego „byczego” trendu, ostrzega słynny inwestor Jim Rogers.

Jego zdaniem, ostatnie wzrosty to głównie zasługa ultraluźnej polityki pieniężnej banków centralnych największych gospodarek.

- Sprzedaję obligacje, ale nie mam pewności, że będzie długoterminowy rynek byka na akcjach. Dużo pieniędzy jest drukowane. Dlatego te wzrosty są sztuczne – powiedział Rogers w CNBC.

Od początku roku S&P500 zyskał ponad 6 proc. Jednocześnie taniały obligacje skarbowe USA. Skłoniło to niektórych komentatorów do ogłoszenia, że inwestorzy zdecydowali się przenieść pieniądze z rynku obligacji na rynki akcji.

- Myślę, że jesteśmy blisko czegoś, czego nie widzieliśmy od dawna. Widzimy koniec obligacji jako atrakcyjnej inwestycji na długi czas – powiedział Zane Brown, strateg rynku obligacji w Lord Abbett. - Wydaje się, że w akcjach tkwi wielka wartość i że zainteresowanie nimi dopiero zaczyna rosnąć – dodał.

W Japonii mocny spadek jena pomógł rynkowi akcji wyraźnie wzrosnąć. Indeks blue chipów Nikkei zyskał 26 proc. przez ostatnie trzy miesiące, a od początku 2013 roku ponad 7 proc.

- Mam akcje japońskich spółek i dzięki japońskim władzom poszły one mocno w górę, za co muszę im podziękować – powiedział Rogers. - Dewaluacja waluty i drukowanie pieniędzy nie jest jednak dobrą rzeczą – dodał.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, cnbc.com

Polecane