Po 90 minutach sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones i S&P500 rosły o 0,4 proc., a Nasdaq Composite zwiększał wartość o 1,0 proc. Rentowność obligacji 2-letnich USA spadała o 3 pkt bazowe do 4,16 proc., a CME FedWatch Tool pokazywał wzrost prawdopodobieństwa obniżki stóp 18 grudnia do prawie 76 proc. Podane wcześniej w środę dane o aktywności sektora usług gospodarki USA okazały się gorsze niż oczekiwano. Raport ADP pokazał, że sektor prywatny dodał w listopadzie mniej miejsc pracy niż prognozowano. Alberto Musalem, szef Fed w St. Louis wprawdzie zabrzmiał „jastrzębio” mówiąc o zbliżającej się potrzebie przerwy w obniżkach stóp, ale rynek czeka przede wszystkim na wystąpienie jeszcze dziś szefa Fed.
Popyt przeważa w 6 z 11 głównych segmentach rynku akcji. Najmocniej drożeją spółki IT (1,25 proc.), dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (1,0 proc.) i usług telekomunikacyjnych (0,3 proc.). Największa podaż jest w segmentach spółek nieruchomości (-0,65 proc.), materiałowych (-1,0 proc.) i energii (-1,9 proc.).
Salesforce (8,9 proc.) jest najmocniej drożejącą spółką w S&P500 i Średniej Przemysłowej Dow Jones. Dostawca oprogramowania CRM osiągnął rekordową wycenę dzięki lepszym niż oczekiwano wynikom kwartalnym i zwiększeniu oferty rozwiązań sztucznej inteligencji.
We „wspaniałej siódemce” spada jedynie kurs Meta Platforms, który najmocniej drożał we wtorek (-1,1 proc.). Największy wzrost kursu notuje Amazon.com (2,6 proc.).
