Jak można było oczekiwać, warszawska giełda zareagowała wzrostami na wczorajsze wzrosty na rynkach zagranicznych. WIG20 rozpoczął notowania umiarkowanym, 0,3 proc. wzrostem i już w zaledwie kilka minut po ich rozpoczęciu wspiął się w pobliże psychologicznego poziomu 1100 pkt. Największym popytem cieszą się blue chipy.
Inwestorzy z GPW postanowili skorzystać z wyraźnej poprawy nastrojów na zagranicznych rynkach, do której doszło po zamknięciu wczorajszych notowań w Warszawie. Największym zainteresowaniem cieszą się akcje największych spółek: TP SA, Pekao, PKN Orlen i KGHM. Wyraźnie wzrosły obroty. Zaledwie po pierwszych 10 minutach sesji przekroczyły 12 mln zł.
Rosną ceny akcji spółek informatycznych. Wciąż drożeje przy wysokich obrotach Softbank, który jest wymieniany jako główny faworyt w wyścigu o kontrakt na informatyzację PKO BP. Rośnie także popyt na papiery Prokomu. Umiarkowanie drożeją akcje Computerlandu, który odpadł z rywalizacji o wspomniany kontrakt z PKO BP oraz został przez bank poinformowany o wstrzymaniu realizacji kontraktu na budowę Systemu Gospodarki Własnej.
Popytem cieszą się akcje przecenianych ostatnio banków. Rośnie cena udziałów m.in. Banku Zachodniego WBK, którego wartość rynkowa wyraźnie spadła po niekorzystnej rekomendacji Deutsche Banku.
Rekordowo drożeją akcje Mostostalu Zabrze. Ich cena znacznie spadła w związku z pojawieniem się w ostatnim czasie kilku wniosków o ogłoszenie upadłości spółki. W poniedziałek Mostostal poinformował, że dogadał się z Business Center 2000 i Kredyt Bankiem w sprawie działań, które umożliwią mu zakończenie realizacji inwestycji UNI Centrum i uregulowanie wzajemnych zobowiązań.
MD