I choć część z nich okazała się zaskakująco słabych, indeksy jednak po początkowym spadku przez kolejne godziny utrzymywały się w zielonych rejonach.

Ostatecznie Dow Jones IA zyskał 0,58 proc. S&P500 wzrósł o 0,6 zaś Nasdaq o 0,7 proc.
Szczególnie dobrze odebrana została informacja o wyższym niż oczekiwano odczycie indeksu PMI dla przemysłu. W lutym wzrósł on z 53,7 do 56,7 pkt., podczas gdy mediana oczekiwań wynosiła 53,5 pkt.
Wskaźnik ten pozwolił zniwelować negatywne wpływy choćby odczytu indeksu Fed z Filadelfii, który opadł aż do minus 6,3 pkt z plus 9,4 miesiąc wcześniej.
Wśród notowanych spółek szczególną uwagę przykuwał Facebook. Cena akcji najpopularniejszego portalu społecznościowego zniżkowała. To efekt niezbyt dobrego przyjęcia przez inwestorów informacji iż gigant wyda aż 19 mld USD na zakup serwisu WhatsApp. To największa transakcja na rynku internetowym od fuzji Time Warner z AOL z 2001 r. Kosztowała 124 mld USD.
Spadała też wycena walorów Wal-Mart Stores. W tym przypadku deprecjacja kursu była wywołana mocno rozczarowującymi wynikami kwartalnymi i prognozą na bieżący rok. Zysk firmy za czwarty kwartał ubiegłego roku wyniósł 1,34 USD za akcję, wobec 1,67 USD rok wcześniej. Przychody tymczasem wzrosły do 129,71 mld USD ze 127,92 mld USD rok wcześniej. Analitycy oczekiwali, że zysk na akcję wyniesie 1,59 USD, a przychody 130,23 mld USD.
Z kolei mocno drożały papiery Tesla Motors. Producent pojazdów elektrycznych poinformował, że dostawy Model S wzrosną w tym roku do 35 tys. z 22,45 tys. w 2013 r. na co wpływ będzie miało rozpoczęcie sprzedaży w Chinach. Dodatkowo inwestorów ucieszył wypracowany w poprzednim kwartale zysk na akcję w kwocie 33 centów wobec średnio 26 centów oczekiwanych przez analityków.