Amerykańskie rynki akcji odrabiały w środę straty z poprzedniej sesji, co w przypadku głównych indeksów udało się z nawiązką. Dow Jones zanotował największy procentowy wzrost od pięciu tygodni. Poprawie nastrojów na rynku akcji towarzyszyło pogorszenie nastrojów na rynku obligacji. Obligacje skarbowe USA staniały, osłabł także dolar.

Na zamknięciu rosła wartość indeksów wszystkich 10 głównych segmentów S&P500. Najmocniej drożały akcje spółek z segmentu dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (1,2 proc.). Przekroczenie przez kurs ropy bariery 104 USD i blisko 2 proc. wzrost jej notowań w lipcowych kontraktach pomogło spółkom z segmentu energii (1,1 proc.). Pierwszą trójkę zamyka segment spółek przemysłowych (0,9 proc.). Najsłabsze w środę segmenty, to materiałowy (0,5 proc.), usług telekomunikacyjnych i użyteczności publicznej (0,1 proc.). Na zamknięciu taniały tylko 93 spółki wchodzące w skład S&P500. Spośród 30 blue chipów ze średniej Dow Jones tylko 2 kończyły dzień zniżką kursu. To AT&T i Wal Mart Stores. Najmocniej drożały United Technologies (1,5 proc.), Microsoft (1,7 proc.) i Goldman Sachs (1,9 proc.).