Xeos zbudował zakład

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 29-11-2018, 22:00

W 2019 r. spółka zrobi serwis pierwszego silnika GEnx-2B i rozpocznie budowę komory testowej.

Pierwszy etap inwestycji za ponad 1 mld zł, którą joint venture Lufhtansy Technik (51 proc.) i GE Aviation rozpoczęło w Środzie Śląskiej w sierpniu 2017 r., jest na ostatniej prostej.

— Kończymy budowę, trwają odbiory związane z oddaniem do użytkowania biur, budynków socjalnych oraz budynku właściwego, w którym będą serwisowane silniki. Przeprowadzkę do Środy z tymczasowego biura we Wrocławiu planujemy 10 grudnia — mówi Marta Pacuła, szefowa komunikacji w Xeosie.

Od początku przyszłego roku zakład zaczyna próbny rozruch, podczas którego będzie testował urządzenia i sprawdzać procedury.

Najpierw tylko przeglądy

— 1 kwietnia otworzymy fabrykę dla pierwszego silnika komercyjnego jednej z linii lotniczych — mówi Marta Pacuła.

Będzie to silnik typu GEnx-2B. Polski zakład ma też serwisować silniki GE9x, które dopiero są w fazie testów i zaczną być montowane w samolotach w przyszłym roku. Silniki będą spędzać w zakładzie średnio 80 dni — w tym czasie będą rozkładane na moduły, potem na części, które trafią do inspekcji, a w razie konieczności zostaną wymienione lub naprawione. Po ponownym montażu będą testowane.

— W pierwszym etapie testy będą się odbywać w zakładzie GE w Szkocji, docelowo — w Środzie Śląskiej. Planujemy rozpocząć budowękomory testowej w 2019 r. Trwa przetarg na podwykonawcę. Budowa powinna się zakończyć w 2021 r. — mówi rzeczniczka spółki.

Do Środy Śląskiej może rocznie trafiać nawet 200 silników, około czterech tygodniowo. Xeos zatrudnia już 200 osób. Mechanicy przechodzą 15-miesięczne szkolenie, także za granicą. W przyszłym roku zatrudnienie zwiększy się o 100 osób. Docelowo spółka będzie zatrudniać ich 600.

W strefie tylko komora

Inwestycja jest realizowana na terenie Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. W grudniu 2016 r. Xeos otrzymał zezwolenie, które umożliwiało uzyskanie pomocy publicznej. Zadeklarował co najmniej 530 mln zł nakładów, choć oficjalnie podawał, że wyda ponad 1 mld zł. Inwestycja miała pokryć koszty zakupu działki, budowy hali, komory testowej oraz zatrudnienia i wyszkolenia pracowników. Jednak potem zezwolenie zostało wygaszone.

— Plany związane z konkretnymi instrumentami finansowania ulegają modyfikacjom w związku z dynamiką sytuacji rynkowej, zmian legislacyjnych, strategii rozwoju, otoczenia branżowego i biznesowego. Zrewidowaliśmy plany pozyskania pomocy publicznej i w tej chwili skupiamy się na pozyskaniu wsparcia dla kolejnej fazy projektu, czyli budowy komory testowej — mówi Marta Pacuła.

Z informacji „PB” wynika, że decyzję (czyli zgodę na inwestycję i pomoc publiczną w postaci zwolnienia podatkowego) spółka może otrzymać jeszcze w grudniu, a deklarowane nakłady wyniosą 180 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Xeos zbudował zakład