Xiaomi i Nokia szturmują Europę

Na rynku ciągle rządzi wielka trójka, ale za jej plecami czyhają chiński smok i niezatapialna marka

W pierwszym kwartale 2018 r. Europa znużyła się smartfonami: liczba dostarczonych na rynek urządzeń spadła rok do roku o 6,3 proc., co jest największym kwartalnym spadkiem, jaki kiedykolwiek zarejestrowano — wynika z raportu firmy analitycznej Canalys, która specjalizuje się w badaniu branż związanych z nowymi technologiami. Co ciekawe, mocny spadek zanotowała zachodnia Europa, gdzie producenci dostarczyli w sumie 30,1 mln urządzeń, ale to i tak o 13,9 proc. mniej niż przed rokiem.

Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Ciągle nienasycony natomiast jest rynek Środkowo-Wschodniej Europy, do której Canalys zalicza m.in. kraje bałtyckie, Rosję i Polskę. Tutaj zanotowano wzrost dostaw o 12,3 proc., do 15,9 mln smartfonów, przy czym rynek rosyjski rósł o ponad 25 proc. Jeszcze ciekawiej wygląda zestawienie największych producentów. Nadal na niezagrożonych pozycjach jest trzech gigantów, ale za ich plecami czai się miks chińskiej świeżości i dawnego sentymentu.

— Xiaomi i Nokia, pod zarządem HMD Global, są stosunkowo nowymi uczestnikami rynku europejskiego, ale szturmują czwarte i piąte miejsce. Xiaomi przy wprowadzaniu produktów do sklepów detalicznych ściśle współpracuje z dystrybutorami Ingram Micro i ABC Data. HMD zastosowało inne podejście, wykorzystując relacje z operatorami — mówi Lucio Chen, analityk firmy Canalys.

Xiaomi to producent, który często nazywany jest „chińskim Apple’em” i jeszcze do niedawna w ogólenie sprzedawał swoich smartfonów poza Państwem Środka, ale w drugiej połowie 2016 r. Chińczycy podpisali umowę z polskim dystrybutorem ABC Data, który działa w siedmiu krajach naszego regionu. Xiaomi zajmuje już czwarte miejsce na Starym Kontynencie z imponująco wyglądającym w tabelkach wzrostem przewyższającym 999 proc. Producent dostarczył 2,4 mln smartfonów. Nokia, której też przez długi czas praktycznie nie było w zestawieniach, teraz wskoczyła do pierwszej piątki, wyprzedzając m.in. LG i Sony.

Słynna marka znów zaczyna się sprzedawać — według szacunków analityków, dostarczyła na rynek w I kw. 1,6 mln smartfonów, co daje 3,5-procentowy udział w europejskim torcie. Nokia była kiedyś niemal synonimem telefonu komórkowego, ale w erze smartfonów poniosła sromotną klęskę. Menedżerowie skupieni w ramach spółki HMD Global nie przestali jednak wierzyć w moc marki i twierdzą, że ciągle może ona przyciągnąć nie tylko tych, którzy kiedyś korzystali z prostych, fińskich telefonów, ale także młodzież szukającą w smartfonach rozrywki, dobrych aparatów i wydajnych wyświetlaczy. Tak europejskim, jak i globalnym liderem jest koreański Samsung, który wprawdzie dostarczył klientom 15,2 mln smartfonów, choć jednocześnie zaliczył spadek o 15,4 proc. względem poprzedniego roku. Drugą siłą, z 10,2 mln smartfonów, jest Apple — też ze spadkiem, ale znacznie mniejszym, bo wynoszącym 5,4 proc. Huawei ma wynik 7,4 mln smartfonów i wzrost o 38,6 proc.

Najwięksi gracze w Europie

producent i liczba egzemplarzy w milionach

1. Samsung 15,22.

Apple 10,23.

Huawei 7,44.

Xiaomi 2,45.

Nokia 1,6

Źródło: Canalys

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Xiaomi i Nokia szturmują Europę