Czwartkowe lokalne maksimum na poziomie 2,0580 nie zostało przełamane również przez GBPUSD, który podobnie jak EURUSD próbował atakować je dwa razy. Przyczyniło się to do niewielkiej korekty w okolice 2,0454, jednak już podczas dzisiejszych notowań w Azji funt ponownie wyraźnie się umacnia zbliżając się do 2,0550.
Swoje kolejne minima zaliczyły z kolei kursy USDCHF oraz USDJPY. W tym pierwszym przypadku frank umacniał się niemal przez cały poniedziałek obniżając kurs do 1,1145, prawie 150 pipsów niżej niż minimum z listopada 2004 roku. Bardzo niewielka skala ruchu korekcyjnego, który nastąpił później wskazuje, iż możemy obserwować tu kolejne minima. Jen z lokalnym minimum USDJPY jest jeszcze ciągle wyraźnie słabszy niż w 2004 roku a także na początku minionego tygodnia, jednak poniedziałkowe umocnienie wskazuje, iż trwająca tu kilka dnia korekta mogła dobiec końca. Dla dolara kluczowymi będą dzisiejsze dane z rynku nieruchomości w USA oraz prognozy makroekonomiczne Fedu.
Na osłabieniu dolara nie zyskał złoty (taj jak to
działo się jeszcze w październiku), który za sprawą wzrostu globalnej awersji do
ryzyka pozostaje w ruchu korekcyjnym od pierwszych dni listopada. Wczoraj złoty
stracił trzy grosze do euro i dwa do dolara. Kursy EURPLN i USDPLN zakończyły
dzień odpowiednio na 3,6885 i 2,5140.
Przemysław Kwiecień
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.