Na rynku kapitałowym nadal dominuje podaż. Dzisiejsze otwarcie na GPW i spadek indeksu WIG20 w okolice 2150 pkt. pokazują, że inwestorzy zdecydowali się kontynuować realizację imponujących zysków osiągniętych na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy.
W ostatnich godzinach wczorajszego handlu mieliśmy do czynienia z gwałtownym umocnieniem dolara. W godzinach wieczornych kurs EUR/USD spadł do poziomu 1.4180, najniższego od 19 sierpnia. Powracająca niepewność związana z sytuacją banków spowodowała zwiększenie awersji do ryzyka i poszukiwanie bezpiecznych aktywów. Jeśli w ciągu najbliższych kilku dni inwestorzy nie otrzymają pozytywnych bodźców chociażby ze strony danych makroekonomicznych, dalsze umocnienie dolara wobec euro jest prawdopodobne, nawet do poziomu 1.4050. Kurs USD/JPY pozostaje na poziomach 92.85, a waluta japońska nadal pozostaje silna po ostatnich wyborach parlamentarnych w Kraju Kwitnącej Wiśni. Awersja do ryzyka wpływa oczywiście negatywnie na notowania złotego. Kurs USD/PLN dziś rano testuje poziom 2.9290. W przypadku dalszego wzmocnienia waluty amerykańskiej i przebicia poziomów z okolicy 2.9390 możliwy jest dalszy wzrost kursu i tak na poziomu 2.9750. Na parze EUR/PLN sytuacja rysuje się podobnie. Po przebiciu poziomu 4.1730 droga w okolice 4.1950 pozostaje otwarta.
Niepewna sytuacja na rynkach kapitałowych i zyskujący na sile dolar mają przełożenie na notowania surowców. Baryłka ropy potaniała wczoraj o około 2 dolary i dziś jej cena znajduje się na poziomie niewiele powyżej 68 dolarów. Na notowania tego surowca istotny wpływ będą miały dzisiejsze publikacje dotyczące stanu zapasów paliw w USA. Słabość popytu jest również widoczna na rynku miedzi. Tona tego metalu była dziś rano warta około 6050 dolarów, czyli 500 dolarów poniżej tegorocznego rekordu z ubiegłego tygodnia.
Jacek Kałużny
X-Trade Brokers Dom Maklerski
S.A.